logo

Zginął pierwszy cywil w wyniku ataku Azerów

Wtorek, 29 września 2020 (16:41)

Armenia zgłosiła pierwszą na swoim terytorium cywilną ofiarę śmiertelną konfliktu z Azerbejdżanem. MSZ w Erywaniu podało, że w wyniku azerskiego ostrzału artyleryjskiego i ataku dronów jedna osoba zginęła w mieście Wardenis.

Armenia i Azerbejdżan wzajemnie oskarżają się o ataki poza strefą konfliktu w Górskim Karabachu. W odpowiedzi na informacje o śmierci cywila Baku oświadczyło, że armia armeńska ostrzelała region Daszkesanu w Azerbejdżanie, czemu Erywań zaprzeczył.

Dotychczasowe informacje na temat ofiar i rannych w konflikcie są rozbieżne. Według Górskiego Karabachu zginęło 58 jego żołnierzy, a także dwoje cywilów. O 10 ofiarach wśród ludności cywilnej mówi prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, tymczasem armeński rzecznik praw człowieka Arman Tatojan oświadczył, że czterech cywilów z Górskiego Karabachu zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych.

Z kolei ministerstwo obrony Armenii przekazało, że około 200 żołnierzy zostało rannych, lecz większość z nich doznała lekkich obrażeń i powróciła już do działań.

JG, PAP