logo

Armenia: Premier wzywa do potępienia Azerbejdżanu i Turcji

Wtorek, 29 września 2020 (20:45)
Aktualizacja: 29 września 2020 (20:54)

Premier Armenii Nikol Paszynian wezwał społeczność międzynarodową do potępienia działań Azerbejdżanu i Turcji w Górskim Karabachu. Według niego w Nachiczewanie na południu Azerbejdżanu są już tureckie wojska, co wyklucza podjęcie negocjacji z władzami w Baku.

Paszynian w programie „60 minut” rosyjskiego kanału telewizyjnego Rossija 1 powiedział, że jednostki armii tureckiej są już na terenie Nachiczewańskiej Republiki Autonomicznej w Azerbejdżanie, a tureccy oficerowie biorą nawet udział w zarządzaniu żołnierzami azerskimi.

– Turcja jest rzeczywiście zaangażowana w ten konflikt. Według naszych rzetelnych informacji instruktorzy wojskowi i wysoki rangą personel wojskowy jest na stanowiskach dowodzenia armii Azerbejdżanu, a w niektórych miejscach nawet dowodzi działaniami wojskowymi – oświadczył Paszynian.

– Społeczność międzynarodowa musi zdecydowanie potępić agresywne działania Azerbejdżanu i potępić działania Turcji. Musi zażądać wycofania się Turcji z tego regionu – podkreślił szef armeńskiego rządu.

Zdaniem Paszyniana konflikt w Górskim Karabachu powinien być rozwiązany drogą negocjacji, ale obecnie atmosfera temu nie sprzyja. – Powinien odbyć się proces negocjacji pokojowych, ale do tego musi być odpowiednia atmosfera. Bardzo trudno mówić o rozmowach, gdy prowadzone są działania wojskowe. Wszelka przemoc musi zostać powstrzymana, a Azerbejdżan musi przyjąć zasadę, że nie ma militarnego rozwiązania dla Górskiego Karabachu – zaznaczył premier.

JG, PAP