logo

Białoruś: Apel o skierowanie dziennikarza do cywilnego szpitala

Czwartek, 29 lipca 2021 (16:50)
Aktualizacja: Czwartek, 29 lipca 2021 (17:21)

Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) zaapelowało do władz o skierowanie aresztowanego redaktora Naszej Niwy na leczenie do szpitala poza aresztem.

Andrej Skurko ma zapalenie płuc, podejrzenie COVID-19, cierpi też na cukrzycę insulinozależną.

„BAŻ zwróciło się do ministerstwa spraw wewnętrznych, ministerstwa zdrowia i departamentu więziennictwa z prośbą o niezwłoczne skierowanie Andreja Skurki do cywilnego szpitala” – podała organizacja.

Dziś Nasza Niwa poinformowała, że przetrzymywany w mińskim areszcie Waładarka Andrej Skurko, szef działu reklamy i marketingu gazety, ma zapalenie płuc. Skurko choruje na cukrzycę insulinozależną i kilka razy dziennie musi mieć podawane zastrzyki.

Dla osób chorych na cukrzycę infekcja COVID-19 może być śmiertelnie niebezpieczna – napisała Nasza Niwa.

Od razu po przewiezieniu na Waładarkę Skurko trafił na oddział medyczny. Wcześniej, jak podano, dziennikarz spędził 13 dób w areszcie na ul. Akreścina – bez materaca i pościeli. Nie przekazywano mu paczek ani nie zapewniono diety odpowiedniej dla cukrzyków.

Skurko został zatrzymany 8 lipca wraz z trójką innych pracowników Naszej Niwy w związku ze sprawą karną dotyczącą organizacji działań poważnie naruszających porządek publiczny.

Redaktor Andrej Dyńko oraz księgowa Wolha Rakowicz zostali wcześniej zwolnieni z aresztu, lecz mają status podejrzanych.

Dziś Nasza Niwa podała, że naczelny Naszej Niwy Jahor Marcinowicz i Skurko są prawdopodobnie oskarżani o narażenie państwowej firmy na straty. Mieli oni płacić za energię miejskiemu przedsiębiorstwu Minenerha według błędnych stawek, co spowodowało zadłużenie w kwocie 3,5 tys. rubli (5,4 tys. zł).

Portal Naszej Niwy został zablokowany przez władze 8 lipca. Jak podano, miał publikować zakazane przez prawo treści.

APW, PAP