logo

Amerykanie przyznają się do ataków

Niedziela, 6 października 2013 (07:38)
Aktualizacja: Niedziela, 6 października 2013 (12:50)

Amerykańskie źródła rządowe podały, że siły zbrojne USA przeprowadziły operacje militarne w Somalii i Libii.

Celem akcji w nadmorskim mieście Barawe w Somalii był członek ugrupowania zbrojnego Al-Szabab. Elitarnym oddziałom Navy SEALs nie udało się go schwytać. "New York Times" napisał, że doszło do ostrej walki, Amerykanie wezwali na pomoc śmigłowce.

Operacja miała związek z atakiem terrorystycznym islamskich ekstremistów na centrum handlowe w Nairobi, stolicy Kenii, sprzed dwóch tygodni.

Wcześniej Al-Szabab podał, że nieudany atak na jej ważną bazę w porcie Barawe na południu Somalii został przeprowadzony przez siły specjalne W. Brytanii i Turcji.

Osoby z Waszyngtonu pragnące zachować anonimowość poinformowały również, że wojska USA przeprowadziły akcję w Libii mającą na celu pojmanie wyższego dowódcy Al-Kaidy Anasa al-Libiego. Al-Libi posądzany jest o współudział w zamachach na ambasady USA w Kenii i Tanzanii z 1998 roku.

IK, PAP