logo

Rebelianci zginęli na Filipinach

Środa, 29 stycznia 2014 (10:15)

Co najmniej 37 islamskich bojowników zginęło w dwudniowej ofensywie wojsk filipińskich przeciwko rebeliantom, którzy sprzeciwiają się nowemu porozumieniu między rządem w Manili a głównym ugrupowaniem rebelianckim - poinformowały władze wojskowe.

Według prezydenta Filipin Benigno Aquino, armia rozpoczęła ofensywę, by ochraniać wioski w południowej prowincji Maguindanao, które są atakowane przez rebeliantów z działającego od niedawna ruchu Islamscy Bojownicy o Wolność Bangsamoro.

Z wiosek uciekły przed walkami setki mieszkańców, co - zdaniem komentatorów - uwypukla trudności z ukróceniem przemocy na południu Filipin.

Rebelianci prowadzący walki sprzeciwiają się rozmowom pokojowym między rządem a większym ugrupowaniem rebelianckim Narodowym Frontem Wyzwolenia Moro (MNLF). Rozmowy były prowadzone w miniony weekend. Przeciwnicy rozmów tłumaczyli, że ponieważ ich owocem nie będzie osobne państwo mniejszości muzułmańskiej na południu, będą kontynuować powstanie zbrojne.

Moro to nazwa muzułmańskiej mniejszości etnicznej na wyspie Mindanao. Większość ludności Filipin to chrześcijanie, ale muzułmanie dominują na południu.

W następstwie rebelii rozpoczętej na południu Filipin w latach 70. XX wieku zginęło ponad 150 tys. ludzi, a ok. 2 mln musiały opuścić miejsce zamieszkania. Rebelia wstrzymywała rozwój gospodarczy południa kraju oraz budziła obawy Zachodu o to, że region ten może stać się wylęgarnią terroryzmu.

MPA, PAP

Aktualizacja 29 stycznia 2014 (10:23)