logo
logo

Epidemia

Zdjęcie: Riccardo Antimiani/ PAP/EPA

Wierni bez Mszy św.

Wtorek, 10 marca 2020 (02:39)

Włoscy wierni z bólem i smutkiem przyjęli informację o zakazie sprawowania Mszy św.

W związku z dekretem prezydium Rady Ministrów Włoch zawieszającym do piątku, 3 kwietnia, uroczystości cywilne i religijne, w tym pogrzebowe, Episkopat tego kraju podjął decyzję o nieodprawianiu do tego czasu Mszy św. Zachęcił do śledzenia transmisji telewizyjnych z Mszy św. i modlitwy indywidualnej. We Włoszech rząd wprowadził środki bezpieczeństwa mające zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Czy jednak pozbawianie wiernych sakramentów służy dobru ludzi?

– O zakazie odprawiania Mszy św. dowiedzieliśmy się nagle. Byliśmy akurat na Mszy św. pogrzebowej w kościele, przed którą ksiądz zapewniał, że zakaz już się kończy i Msze św. będą sprawowane według zwykłego trybu. Po pogrzebie i po chwili spędzonej w zakrystii poinformował jednak, że Mszy św. nie będzie aż do 3 kwietnia. Dla wszystkich było to zaskoczenie przyjęte z wielkim smutkiem – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Bronisława Ulman, od 42 lat mieszkająca w Piemoncie w parafii św. Franciszka.

Kierownik Katedry Teologii Duchowości Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, ks. prof. Jan Machniak wskazuje, że decyzja o zakazie odprawiania Mszy św. jest przesadzona. – Kościół zawsze był w awangardzie, która nie bała się epidemii i chorób. Pomimo zagrożenia zawsze wspierał sakramentami i Mszą św. chorych i zagrożonych śmiercią. Tak było podczas zarazy dżumy w VI w. podczas pontyfikatu Grzegorza Wielkiego i takiej postawy nam wszystkim życzę. Reakcja Kościoła we Włoszech nosi cechy paniki, a wprowadzane restrykcje są nad wyraz surowe – akcentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Gajkowski

Aktualizacja 10 marca 2020 (02:39)

Nasz Dziennik