logo
logo

UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Ewangelia

Niedziela, 7 czerwca 2020 (08:13)

J 3,16-18

Jezus powiedział do Nikodema:

„Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.


 

Rozważanie

Jaki jest Bóg?

Bóg objawia się jako Trójca Święta. To najważniejsza, a zarazem najtrudniejsza tajemnica naszej wiary. Siłą ludzkiego rozumu można dojść – choćby obserwując świat, badając jego przyczynowość, wewnętrzne uporządkowanie – do prawdy o istnieniu Absolutu, który jest ponad nami, jest pierwszym poruszycielem, autorem stwórczego ładu, wielkim inżynierem, bytem doskonałym pośród bytów przygodnych (por. pięć dróg do poznania Boga św. Tomasza z Akwinu). Ale to za mało. Nie wystarczy tylko wierzyć/wiedzieć, że Bóg jest. Rozum domaga się więcej – stawia pytanie: jaki jest Bóg? I zatrzymuje się...

Czy jesteśmy wobec tego faktu bezradni, pozostawieni sami sobie, wydani na niestanne ścieranie się domysłów? Nie! „Jezus całym swoim życiem objawia oblicze Ojca, bo przyszedł przecież po to, aby opowiedzieć tajemnice Boże” – uczył Sobór Watykański II („Dei verbum”, pkt 4). Ale nie tylko.

„Wiedzy, którą pragnie przekazać człowiekowi, Kościół nie uzyskał w drodze samodzielnych przemyśleń, choćby najwznioślejszych, ale dzięki przyjęciu z wiarą słowa Bożego (por. 1 Tes 2,13)” – napisał św. Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio”. „U początków naszej wiary znajduje się spotkanie, jedyne w swoim rodzaju, które oznaczało odsłonięcie tajemnicy przez wieki ukrytej (por. 1 Kor 2,7; Rz 16,25-26), teraz jednak objawionej: ’Spodobało się Bogu w swej dobroci i mądrości objawić siebie samego i ujawnić nam tajemnicę woli swojej (por. Ef 1,9), dzięki której przez Chrystusa, Słowo Wcielone, ludzie mają dostęp do Ojca w Duchu Świętym i stają się uczestnikami Boskiej natury’. Bóg wystąpił z tą całkowicie bezinteresowną inicjatywą, aby dotrzeć do ludzkości i zbawić ją. Bóg jest źródłem miłości i dlatego pragnie być poznany, zaś poznanie Boga przez człowieka nadaje pełny kształt wszelkiemu innemu prawdziwemu poznaniu sensu własnego istnienia, które ludzki umysł jest w stanie osiągnąć”.

Słowa Papieża stanowią doskonały komentarz do Uroczystości Najświętszej Trójcy. Bóg, który jest miłością, chce być miłowany. Bóg, który jest wewnętrznym dynamizmem miłości, ciągłej wymiany darów, pragnie, abyśmy również takimi się stali! Nie byli słupami z kamienia, obserwatorami – aby owa miłość „obwieszczona raz na zawsze w tajemnicy Jezusa z Nazaretu” została ukonkretniona „wpisana w czas i historię” (pkt 11). By stała się chlebem powszednim uczniów Chrystusa. A co oferuje w zamian? Życie w pełni, wieczność, ratunek!

ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik