logo
logo

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Ewangelia

Niedziela, 15 listopada 2020 (08:19)

Mt 25,14-15.19-21

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: „Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: ’Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem’. Rzekł mu Pan: ’Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego Pana!’”.


 

Rozważanie

Drugiej szansy nie będzie

U św. Mateusza to chronologicznie ostatnia przypowieść Jezusa. Wyjazd człowieka – dysponenta majątku w daleką podróż, powierzenie daru każdemu ze sług „według jego zdolności” (w tekście greckim użyte jest słowo dynamis – wyrażenie zatem należałoby przetłumaczyć: „według jego własnej mocy”, czyli potencjału, zdolności operatywnych), rozliczenie z powierzonych talentów, kierują naszą uwagę ku eschatologii. Przyjdzie czas – mówi Pan – że zostaniecie zapytani o wasze życie, sposób wykorzystania każdej szansy na to, by pomnożyć otrzymane dary… Może jutro, za rok, za 50 lat. Ale ten moment nadejdzie. Nie będzie już czasu na tłumaczenie, adwokackie sztuczki. Będzie świadczyć o was tylko prawda waszego życia.

Dwaj z obdarowanych sług podwoili powierzone sobie bogactwa i przynieśli je gospodarzowi. Trzeci zakopał je. Tłumaczenie w istocie stało się samooskarżeniem. Dlaczego tak się stało? Czy powodem była fałszywa wizja pana („jesteś człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał”), a może to lenistwo, lekkomyślność, niedostrzeżenie otrzymanej szansy, swoisty lęk i brak zaufania, zajęcie się własnymi sprawami? Czy zrozumiał, co stracił? Żałował? Nie wiemy…

W wielu współczesnych systemach filozoficzno-religijnych powraca idea reinkarnacji. Kolejne wcielenia mają być drugą szansą, okazją do naprawienia błędów z poprzedniego wcielenia. Ale drugiej szansy nie będzie. Jezus jest Panem, który obdarowuje nas wedle określonej miary tylko raz. Obdarza darem spojrzenia na życie, rozumienia własnej wolności z innej perspektywy – dostrzegania w niej Boga, bliźnich, siebie inaczej, niż widzi to świat. A ponieważ każdy dar jest zadaniem, jego realizacja wiąże się z przyjęciem krzyża. Nie jesteśmy jednak pozostawieni sami sobie. Duch Święty wspiera nas w pomnażaniu powierzonych duchowych i materialnych dóbr.

Ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik