logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Modlitwa o życie

Czwartek, 19 listopada 2020 (14:37)

Aktualizacja: 19 listopada 2020 (14:56)

W setną rocznicę wydania przez bolszewików 18 listopada 1920 r. dekretu o dopuszczalności aborcji w ówczesnej Rosji Sowieckiej katolicy rosyjscy modlili się w intencji „świętego daru życia” i zakazu przerywania ciąży.

W krótkim filmie wideo, który trafił do internetu, Kościół katolicki w Rosji przypomniał okoliczności, w jakich ogłoszono tamten dokument, podkreślając przy tym jego tragiczne skutki dla całego kraju i społeczeństwa oraz wzywając do modlitw przebłagalnych za ten „straszny grzech”, oraz o szacunek i wsparcie daru życia.

18 listopada 1920 r. na mocy postanowienia ludowych komisarzy (ministrów bolszewickich) opieki zdrowotnej i sprawiedliwości w Rosji jako pierwszym kraju na świecie zalegalizowano przerywanie ciąży.

W okolicznościowym oświadczeniu z tej smutnej okazji rosyjscy biskupi katoliccy zwrócili uwagę, że „po raz pierwszy w dziejach ludzkości zabicie dziecka stało się środkiem ochrony zdrowia kobiet i interesów rasy”. Podkreślono, że o tej „tragicznej rocznicy” nie wolno zapominać, tym bardziej że tamta decyzja [sprzed stu lat] utorowała drogę nowemu myśleniu w społeczeństwie, wedle którego „aborcję można także usprawiedliwić trudnymi warunkami ekonomicznymi i że jest to czynność medyczna prawie taka sama, jak zwykły zabieg”.

Biskupi zauważyli również, iż „jednym z najtragiczniejszych skutków legalizacji aborcji jest to, że liczba »dobrowolnie« przerwanych ciąż przewyższa liczbę ofiar obu minionych wojen światowych”.

W obliczu tej tragedii katolicki Episkopat Rosji wezwał wiernych 18 listopada i w następnych dniach do „powszechnych modlitw w intencji ochrony życia”. Modlitwa ta winna stać się „gestem pokuty i pamięci, wezwaniem do nawrócenia, okazją dla wszystkich do pokuty i uzdrowienia, wstawiennictwem za tych wszystkich, którzy cierpieli, za żywych i zmarłych”.

Setną rocznicę „upaństwowienia” aborcji odnotował także m.in. przewodniczący Światowego Związku Starowierców Leonid Siewastjanow, który poświęcił temu wydarzeniu swój pierwszy wpis na instagramie. Nowy blog podpisał on pseudonimem Siewastjanow-Rimskij [Rzymski]. Zakaz aborcji uważa on za „podstawę moralności”. Zapytał retorycznie, czy to nie „z powodu tego wielkiego grzechu źle żyjemy?”. Wskazał, że „bez odpokutowania za niego, bez zakazu aborcji i bez cenienia życia już w chwili poczęcia, po prostu nie potrafimy uczynić swego kraju kwitnącym, ale będzie w nim coraz gorzej”.

Autor wpisu wezwał po raz kolejny władze Rosji do prowadzenia „twardej polityki antyaborcyjnej” i do odejścia od „paradygmatu świadomości aborcyjnej”, w której kraj ten żyje już sto lat, niemal uczyniwszy z aborcji swą kolejną „tradycyjną wartość”. Cała reszta jest po prostu następstwem tego: gułagi, niszczenie świątyń, stosunek do przyrody, starszego pokolenia i obiektów kulturalnych – stwierdził z ubolewaniem Siewastjanow.

JG, KAI

NaszDziennik.pl