logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Motocykliści modlili się we Lwowie

Poniedziałek, 9 września 2013 (10:55)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Msza św. w intencji uczestników XIII Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego była sprawowana wczoraj we lwowskiej katedrze. Eucharystii przewodniczył ks. prałat Jan Nikiel.

– To także dzięki im prawda o Katyniu i wszystkich innych zbrodniach okresu stalinowskiego jest poznawana, a wszystko po to, by tworzyć wspólną Europę opartą na ewangelicznych wartościach – powiedział ks. Nikiel, którego wypowiedź cytuje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Kapłan, zwracając się do uczestników Rajdu Katyńskiego, stwierdził, że przyjeżdżając tutaj, do Lwowa, przywieźli ze sobą cały bagaż przeszłości, ale wiozą ze sobą także przyszłość, bo ona znajduje się w naszych rękach.


Ksiądz Marek Doszko, kapelan Rajdu, po zakończeniu Eucharystii zaznaczył, że motocykliści przybywają do Lwowa ze Wschodu. – Z tych miejsc, w których spotkaliśmy naszych bohaterów pogrzebanych w Katyniu, w Miednoje, w Kuropatach i w Bykowni. Spotkaliśmy tych, którzy oddali swoje życie za Ojczyznę, i przyjeżdżamy, niosąc ich w swoich sercach. Chcąc się z wami podzielić tym ich bohaterstwem i miłością do Ojczyzny. Ale jesteśmy tutaj także po to, aby od was uczyć się kochać Polskę. Dlatego jestem ogromnie wdzięczny za to, że w tej świątyni możemy uczestniczyć w Eucharystii – zaznaczył kapłan.

Katolicka Agencja Informacyjna dodaje, że w imieniu uczestników Rajdu Katyńskiego ks. Doszko złożył na ręce proboszcza lwowskiej katedry podziękowanie metropolicie lwowskiemu ks. abp. Mieczysławowi Mokrzyckiemu za życzliwość dla motocyklistów i prosił o modlitwę w ich intencji. Kapelan Rajdu Katyńskiego zwrócił uwagę, że wcześniej Rajd zaczynał się albo dobiegał końca we Lwowie.

– A w tym roku jest inaczej. Stąd ruszamy pod Wiedeń. Tak jak 330 lat temu król Jan III Sobieski tu koncentrował rycerstwo po to, aby stanąć w walce przeciwko przeciwko Turkom, i odparł tę nawałę. My jedziemy tam, aby pod Wiedniem 12 września, w 330. rocznicę odsieczy wiedeńskiej pod Kalenbergiem, rozbić namioty. Aby w ten sposób zaświadczyć o tym, że te wartości, które znajdujemy w Ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa, to są wartości, na których chcemy budować nasze życie – podkreślił ks. Doszko i dodał: Niech za to Bóg z łaskawości swojej da nam dość odwagi i siły, abyśmy przeciwstawiali się temu wszystkiemu, co zagraża naszej jedności.

– Temu wszystkiemu, co zagraża naszej wzajemnej miłości. Wzajemnej jako nas, Polaków, ale też miłości, którą obdarzymy wszystkich ludzi dobrej woli bez względu na to, jakiej są narodowości czy jaki kolor skóry mają. Dlatego pragnę jeszcze raz wyrazić naszą wdzięczność za to, że tu, we lwowskiej katedrze, mogliśmy wspólnie ofiarować Panu Bogu to, co jest najcenniejsze – tę Eucharystyczną Ofiarę Jego Syna – wskazał duchowny.

Po drodze do Lwowa – dodaje KAI – motocykliści uczcili pamięć polskich mieszkańców wsi Huta Pieniacka, gdzie w 1944 r. oddziały policji SS i ukraińskie SS Galizien zamordowały 800 do 1200 osób narodowości polskiej. Na miejscu upamiętniającym ofiary zbrodni zapalono znicze i złożono wieńce na polskich mogiłach wojskowych.

– Na pewno jest to też pielgrzymka. Rajd ma charakter patriotyczny, religijny i charytatywny, gdyż przy okazji pomagamy wielu rodakom. Jadą z nami furgony załadowane darami. Są to książki, odzież, zabawki dla dzieci. Obdarowujemy nie tylko Polaków. Będąc w Katyniu, Smoleńsku, odwiedziliśmy sierocińce rosyjskie, gdzie wręczyliśmy prezenty. Są to bardzo wzruszające spotkania – powiedział KAI brat Damian Piotr Bobel, bernardyn, który już ósmy raz uczestniczy w Motocyklowym Rajdzie Katyńskim.

XIII Rajd Katyński wystartował 24 sierpnia w Warszawie. Jego trasa wiodła przez Litwę, Białoruś i Ukrainę. W sumie przez trzy tygodnie motocykliści pokonają ok. 7,5 tys. kilometrów.

IK

Aktualizacja 9 września 2013 (11:26)

NaszDziennik.pl