logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Aby udzielić właściwej odpowiedzi

Wtorek, 4 listopada 2014 (02:00)

Na obraz Boży go stworzył (Rdz 1,27)

W przemówieniu zamykającym sesję nadzwyczajną synodu biskupów Ojciec Święty Franciszek wyznaczył program, który będziemy realizować, każdy według zakresu własnych obowiązków, w Kościele. Papież mówił: „Mamy teraz jeszcze rok na dojrzewanie, z prawdziwym rozeznaniem duchowym, zaproponowanych idei i znalezienie praktycznych rozwiązań wielu trudności i niezliczonych wyzwań, którym muszą stawić czoła rodziny, by dać odpowiedź na wiele zniechęceń, jakie zwodzą i gnębią rodziny”. Ta zachęta Ojca Świętego rozmaicie jest podejmowana przez medialnych komentatorów synodalnego zgromadzenia. Najbardziej aktywne są te ośrodki, które chcą widzieć w ostatnim wydarzeniu kościelnym nową erę w pełnieniu jego misji. Pojawiło się nawet takie sformułowanie: „zmiany zostały uruchomione, nie ma już odwrotu.” Przy tym sugeruje się metodę pracy typową dla nauk socjologicznych. Podstawowym źródłem wiedzy jest wywiad, sondaż, ankieta, czyli sięgnięcie do świadomości społecznej za pomocą analizy i socjometrycznych obliczeń opisujących ludzkie obyczaje. W odniesieniu do pracy Kościoła, nie czekając nawet na wyniki ewentualnych badań, autorzy tych komentarzy widzą cel, do którego opisane zmiany mają doprowadzić. Opinia publiczna więc przejęłaby kompetencje synodu, decyzje zapadłyby – jak się popularnie mówi – na dole, w oparciu o mniej czy bardziej uczciwie prezentowane wyniki tych dociekań.

A przecież rola Kościoła istotowo różni się od instytucji badających opinię publiczną, bo – mówił dalej Ojciec Święty: „Pan Jezus, Najwyższy Pasterz naszych dusz, chciał, aby kolegium apostolskie, a dziś biskupi, w jedności z Następcą Świętego Piotra, i kapłani, ich najcenniejsi współpracownicy, uczestniczyli w tej Jego misji, otaczając opieką lud Boży, będąc wychowawcami w wierze, dając wskazówki, bodźce i wspierając wspólnotę chrześcijańską, […] by każdy z wiernych został w Duchu Świętym doprowadzony do rozwoju własnego powołania według zasad Ewangelii. […] Duch Święty na przestrzeni dziejów zawsze prowadził łódź przez swoje sługi, nawet wtedy, gdy morze było bardzo wzburzone, a słudzy niewierni i grzeszni”. Taka jest metoda teologii w ogóle, a z tym związany jest styl pracy Kościoła. Źródłem jest Bóg, który poprzez Ducha Świętego zostawił nam światło oświecające nasze drogi, a nas ustanowił szafarzami i stróżami tegoż światła. Mamy zatroszczyć się, ażeby światło dotarło do każdego wątpiącego serca i wzmocniło każdą osłabioną ludzką świadomość.

Przy tym trzeba zaznaczyć, że prośba Ojca Świętego Franciszka nie jest pierwszą kierowaną do Kościoła prośbą Papieża. Już w czasie obrad Soboru Watykańskiego II św. Jan XXIII powołał specjalną komisję, nazwaną Papieską Komisją ds. Kontroli Urodzin, która miała przedstawić Ojcu Świętemu wyniki dociekań naukowych, a jej celem było gromadzenie opinii i postulatów na temat nowych zagadnień dotyczących życia małżeńskiego, a szczególnie etycznej regulacji poczęć. Komisja miała dostarczyć odpowiednich informacji, aby Nauczycielski Urząd Kościoła mógł udzielić właściwej odpowiedzi na oczekiwania, jakie w tej sprawie mieli zarówno wierni, jak i inni ludzie na całym świecie. Tak określił zadanie tejże Komisji następca św. Jana XXIII bł. Paweł VI. Encyklika „Humanae vitae”, którą w sposób szczególny powinniśmy się zająć w najbliższych miesiącach, jest owocem tej pracy. Rozeznanie potrzeb zleca się różnym specjalistom, a odpowiedź na te pytania jest odwiecznym obowiązkiem Nauczycielskiego Urzędu Kościoła. Temuż Urzędowi współczesne nauki pomagają przez przybliżenie języka i przez podsunięcie właściwych argumentów rozumowych zdolnych przekonać współczesnego człowieka co do moralnych zasad głoszonych przez Kościół katolicki, ale źródłem tychże zasad jest nauka Boża oświecająca zapisane w naszej naturze prawo powszechne.

Ojciec Święty bł. Paweł VI poszerzył tę Komisję, ponownie poinformowano ojców soborowych, że sprawa odpowiedzialnego rodzicielstwa – odstąpiono od terminu „regulacja poczęć” – będzie przedmiotem osobnego dokumentu. Wszystkie wnioski przekazane Ojcu Świętemu rozpoznali według metody właściwej naukom teologicznym specjaliści z zakresu nauk moralnych. W tym etapie pracy żywy udział wziął zaproszony przez Papieża kardynał Karol Wojtyła. Ponieważ nie mógł osobiście pojechać do Rzymu, bo władze komunistyczne nie zgodziły się na wydanie mu paszportu, „Raport”, który opracował w Krakowie we współpracy z zespołem teologów i specjalistów nauk medycznych, posłał do dyspozycji Pawła VI w lutym 1968 roku.

Praca, którą zadał nam w tych dniach Papież Franciszek, jest uczestniczeniem w głoszeniu Ewangelii przez wszystkich ochrzczonych w Kościele. Zawsze jednak z uwzględnieniem właściwej metody. Bo przecież nawet zjawisko występujące w skali epidemii nie ustanawia kryterium zdrowia ludności. Modelem zdrowia jest rozpoznanie właściwego funkcjonowania człowieka, a praca wychowawcza nad higieną i troską o zdrowie należy do wszystkich instancji medycznych. Tak trzeba także troszczyć się o prawdę w życiu człowieka według zamysłu Bożego.

Ks. bp Stanisław Stefanek TChr

Aktualizacja 4 listopada 2014 (02:00)

Nasz Dziennik