logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Misja Żołnierzy Wyklętych trwa

Sobota, 7 marca 2015 (10:07)

Całonocne - z piątku na sobotę - czuwanie za Ojczyznę w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie przy ul. Kawęczyńskiej poświęcone było rozważaniom patriotycznej i męczeńskiej drogi Żołnierzy Niezłomnych. Wezwania  zawarte w Litanii do Najświętszego Serca Jezusowego stały się dla walczących o wolną Ojczyznę programem doskonałości życia.

Jak podkreślali kapłani prowadzący czuwanie, to właśnie Żołnierze Niezłomni najwierniej stali się naśladowcami Chrystusa.  Często więzieni w nieludzkich warunkach z godnością przygotowywali się na śmierć, rano zaczynali dzień od pacierzy, pisali listy do bliskich, w których prosili, aby zachować wiarę w Boga. Wielki Post jest czasem, kiedy Jezus pokazuje nam, że wierność mierzy się cierpieniem w intencji osoby, którą się kocha. I tą miarą Wyklęci okazali swą wierność Ojczyźnie, którą kochali.

– Raduje się serce z tego powodu, że powstają akademie i koncerty upamiętniające ich życie, ich idee. Wyklęci przeżywali dramat wyłączenia ze wspólnoty Ojczyzny, choć za Ojczyznę wyleli krew – zaznaczył ks. Michał Dłutowski.  – Nigdy nie zdradzili, a zostali posądzeni o zdradę. Żal, że nie ma wciąż dla nich szacunku w filmach fabularnych, a ich oprawców przedstawia się jako bohaterów. Nawet dzisiaj dla Żołnierzy Wyklętych nadal nie ma miejsca w podręcznikach i na pomnikach – dodał. 

W katechezie kapłan wymienił kilka szczególnie ważnych postaci, m.in: Danutę Siedzikówna „Inkę”, rotmistrza Witolda Pileckiego, Augusta Fieldorfa Nilla. Ksiądz Dłutowski podkreślił, że to w tych bohaterach odnajdujemy  ideały, które musimy odnowić w nas samych.

– Jakże wielka musiała być miłość Żołnierzy Wyklętych, że umierali z krzykiem „Jeszcze Polska nie zginęła”.  Swoje ostatnie tchnienie oddawali Polsce. Dlatego szczególnym zadaniem tych, którzy tak licznie przybywają na czuwania za Ojczyznę, jest kultywowanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Wspominając ich, sprawiamy, że powracają i są z nami – podkreślił ks. Bernyś i dodał: – Rozważając stacje Drogi Krzyżowej widzimy, że zanim odbyła się rozprawa, to wyrok był już postanowiony: Jezus musi zginąć. Tak samo Żołnierze Wyklęci otrzymali wyrok bez sprawiedliwego sądu. Odmówiono im prawa przynależności do własnej Ojczyzny – wyjaśniał ks. Mariusz Bernyś.

Ze względu na zbliżającą się dziesiątą rocznicę odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca, zebrani wierni pod przewodnictwem kapłanów wspominali także te ważne dla Polaków chwile. 

Agnieszka Paprocka-Waszkiewicz

NaszDziennik.pl