logo
logo

Zdjęcie: M. Borawski/ Nasz Dziennik

Kłamstwo jest największym wrogiem Ojczyzny

Sobota, 10 listopada 2012 (21:03)

Sprawa tragedii pod Smoleńskiem nie „przyschnie”, dopóki polskie władze nie wykażą determinacji w dochodzeniu do prawdy. Bowiem prawda wyzwala i jest warunkiem przebaczenia – podkreślił podczas Mszy św. w intencji wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem ks. Feliks Folejewski SAC – pallotyn.

W 31. miesiąc po tragicznej katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem, w której życie straciła elita polityczna z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie sprawowana była Eucharystia.

Przewodniczył jej  ks. prałat Bogdan Bartołd, proboszcz parafii archikatedralnej, zaś homilię wygłosił ks. Feliks Folejewski.

- Dzisiaj, 10 listopada, w wigilię święta niepodległości Polski, trwamy w modlitwie za Ojczyznę. Wpatrując się w Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, prosimy, aby z tej śmierci naszych braci i sióstr, którzy w drodze do Katynia zginęli pod Smoleńskiem, wyrosło dobro, tak jak z Krzyża Zmartwychwstanie – mówił ks. Feliks Folejewski.

Kaznodzieja, nawiązując do jutrzejszego Święta Niepodległości, przypomniał o obowiązkach wobec Ojczyzny, o niepodległość której  walczyli nasi ojcowie i ponieśli za nią największą ofiarę - ofiarę życia.

– Jesteśmy tu, aby podziękować za wolność i niepodległość Ojczyzny, która  została nam dana i zadana, aby wspólnie pomyśleć o tym, co w naszych czasach, tu i teraz, powinien zrobić każdy z nas na tym miejscu i na tym stanowisku, na którym postawiła go Opatrzność Boża, aby nasza Ojczyzna, dla której umierały setki tysięcy jej dzieci, otrząsnęła się z tego zła, zamętu, który ją dziś trapi. Aby dobro, które jest w naszym Narodzie - a jest go na pewno więcej niż zła - wzrastało coraz szybciej – mówił w homilii ks. Feliks Folejewski.

Przytoczył również słowa ks. Piotra Skargi, który tak gorliwie modlił się za Ojczyznę. Kapłan zaznaczył, że wciąż trwa walka o niepodległość kraju, ale także o niepodległość ducha każdego z nas, gdyż tak bardzo zagraża nam relatywizm współczesnego świata.

Ksiądz Feliks Folejewski wskazał też na największe zagrożenia dla człowieka, Kościoła i Ojczyzny. – Głosiciele cywilizacji śmierci dążą do usunięcia ze świadomości społecznej takich pojęć jak religia, naród, patriotyzm, Ojczyzna, kojarząc je z tak zwaną tożsamością plemienną, stanowiącą rzekomo zarzewie wojen – wyjaśnił. 

Kaznodzieja dodał, że jednocześnie próbuje się stworzyć człowieka postępowego, tzw. otwartego Europejczyka, który „będąc całkowitym kosmopolitą, odrzuca wszystkie więzi narodowe, Ojczyznę, a przede wszystkim religijność.” – Tylko silna i zjednoczona Polska ma szanse na rozwój, ciągłe mówienie, że musimy udowodnić Europie, że jesteśmy nowoczesnym krajem, jest upokarzające, mogą tak mówić ludzie, którzy nie wiedzą, kim są i z jakiego kraju pochodzą, i nie znają historii swojej Matki – podkreślił kapłan. 

W homilii ks. Folejewski wspomniał także wydarzenia ostatniego miesiąca dotyczące katastrofy smoleńskiej, które mimo że często bolą, są trudne do zaakceptowania, to jednak są dochodzeniem do prawdy. – Czego dziś potrzebuje Polska? Potrzebuje prawdy – skonstatował kapłan.

Dodał także, że najnowsze badania sondażowe wskazują, że ponad 80 proc. Polaków uważa, że rząd zaniedbał sprawę wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. – To jest przygniatająca większość, której nie można dłużej lekceważyć. Ta sprawa nie przyschnie, dopóki polskie władze nie wykażą determinacji w dochodzeniu do prawdy. Bowiem prawda wyzwala i jest warunkiem przebaczenia. O to się tutaj modlimy – dodał kaznodzieja. - Kłamstwo jest największym wrogiem Ojczyzny – zakończył.

Marta Milczarska

NaszDziennik.pl