logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Święta miłości kochanej Ojczyzny

Środa, 3 maja 2017 (22:53)

Miłość Ojczyzny nadaje godność kalectwu i bliznom będącym następstwem ran poniesionych w obronie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, inspiruje do najszlachetniejszych myśli, które z jednej strony domagają się pomnażania dobra Ojczyzny, a z drugiej budzą gotowość do życia w poniewierce, a nawet do złożenia swego życia na jej ołtarzu – mówił ks. abp Marek Jędraszewski na Wawelu. Metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.

Rozpoczynając kazanie, ks. abp przypomniał zebranym w katedrze „Hymn do miłości Ojczyzny” Ignacego Krasickiego.

– Dla tej świętej miłości – jak pisał bp Krasicki – można cierpieć więzy i pęta, ona inspiruje do najszlachetniejszych myśli, życia w poniewierce czy złożenia życia na jej ołtarzu – mówił kaznodzieja i przypomniał pierwsze polskie powstanie narodowe – konfederację barską, pierwszy rozbiór Polski i dążenia do ratowania Ojczyzny.

– To pragnienie obozu patriotycznego, „byle cię można wspomóc, byle wspierać”, zaowocowało uchwaleniem w dniu 3 maja 1791 roku tzw. Ustawy Rządowej, która była drugą po Stanach Zjednoczonych Ameryki, a pierwszą w Europie Konstytucją – zauważył ks. abp Marek Jędraszewski. Przypominał i dodał, że wraz gotowością, aby wykorzystać szansę, jaką daje historia, szło w parze pragnienie właściwie uporządkowanej hierarchii wartości.

– Chociaż wydarzenia te są oddalone w czasie, to ciągle jest nam bliskie ich przesłanie: z jednej strony przestroga, z drugiej wskazanie drogi ratunku i ocalenia. Ta droga jest pełna poświęcenia i ofiarnej miłości do Ojczyzny – stwierdził kaznodzieja. 

Metropolita krakowski, mówiąc o współczesnym wymiarze patriotyzmu, odwołał się do słów Jana Pawła II wypowiedzianych do rodaków podczas II pielgrzymki do ojczyzny: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”.

– Nie inaczej jest także w naszych czasach. Cierpi z powodu obojętności na jej los ze strony wielu jej córek i synów. Cierpi z powodu różnego rodzaju egoizmów, gdzie interesy własne lub interesy różnych grup i struktur społeczno-politycznych stawiane są wyżej niż jej dobro – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski podkreślał, że również dzisiaj Polska ma prawo do miłości szczególnej.

– Ma prawo do naszego patriotyzmu, do patriotyzmu wszystkich jej obywateli – podkreślał duszpasterz krakowski.

Kaznodzieja przypomniał, że to w realiach życia domowego kształtuje się postawy patriotyczne.

– To w rodzinie, w jej szczególnej bliskości, doświadczamy wartości, jakimi są zakorzenienie i solidarność, wierność i wspólnota. (…) To niepowtarzalne dzieje naszych rodzin, w których objawia się całe bogactwo ludzkiej egzystencji, uczą nas, że moralną miarą działań – również tych społecznych czy patriotycznych – winien być nie tylko wzniosły program ideowy, ale także los i twarz konkretnego, żyjącego z nami człowieka. W tych niepowtarzalnych dziejach każdej z rodzin, historia narodowa splata się z lokalną specyfiką małych ojczyzn i życiowymi wyborami pojedynczych osób, czyniąc patriotyzm żywym, bogatym i różnorodnym. To w rodzinach rozwijamy naszą osobowość, odkrywamy zdolności i talenty, uczymy się wiary we własne siły, kształtujemy otwartość i życzliwości wobec świata, co z czasem czyni z nas aktywnych obywateli – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski podkreślał, że „patriotyzm, który tak wspaniale objawił się w dziejach naszego Narodu w związku z uchwaleniem Konstytucji 3 maja (...) nie może się urzeczywistniać bez Chrystusowego Krzyża. (…) Nie ma prawdziwego patriotyzmu bez Krzyża, ponieważ właśnie w nim w pełni ukazała się miłość Boga do człowieka. – Patriotyzm w swej istocie będący miłością Ojczyzny jest niekiedy miłością trudną, wymaga niekiedy zaparcia się samego siebie, zaprasza do ofiarności, zakłada możliwość cierpienia – powiedział ks. abp Marek Jędraszewski i dodał: – Jeżeli ktoś swoją miłość do Ojczyzny łączy z Krzyżem, sam w konsekwencji upodabnia się do Chrystusa.

Kaznodzieja, kończąc kazanie, nawiązał do słów Apelu Jasnogórskiego. – Uciekając się do Niej, pod Jej obronę jako Matki uczymy się od Niej prawdziwej miłości, także miłości do Ojczyzny jednocześnie uczymy się zawierzać nasze polskie losy Jej matczynej opiece. Maryjo Królowo Polski, jestem przy Tobie. Pamiętam. Czuwam. Jesteśmy przy Tobie, Maryjo, która stoisz pod krzyżem swojego Syna, pamiętamy o Twojej nieustannej opiece, dzięki której na przekór dziejowym zawieruchom istniejemy jako naród, czuwamy nad naszą miłością do Boga i do drugiego człowieka. Czuwając, tak prosimy Cię nasza Matko i Królowo, prosimy, abyś była Opiekunką naszych rodzin, abyś swoją przedziwną miłością do polskiego Narodu uczyła nas kochać naszą Ojczyznę. Abyś była nauczycielką naszego polskiego patriotyzmu – zakończył metropolita krakowski.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl