logo
logo

Zdjęcie: ks. M. Gęsikowski / Inne

W Maryi jest nasze ocalenie

Niedziela, 6 sierpnia 2017 (20:34)

Aktualizacja: Niedziela, 6 sierpnia 2017 (20:35)

Do wyznawania, promowania prawdy, niesienia pomocy chrześcijanom w Syrii, uczynienia świata lepszym przez nawracanie się, pokutę i Różaniec wzywał w minioną sobotę ordynariusz diecezji świdnickiej ks. bp Ignacy Dec.

Hierarcha przewodniczył Mszy św. sprawowanej  w intencji leśników i myśliwych w kościele pw. Matki Bożej od Zagubionych w Karpowie koło Lądka-Zdroju. W latach 1981-1989 w jego ruinach odbywały się konspiracyjne spotkania demokratycznej opozycji z Polski i Czechosłowacji. Świątynia  znajdująca się wśród lasów Gór Złotych została odremontowana staraniem miejscowych leśników i myśliwych i od tego czasu jest ich sanktuarium.

W homilii ksiądz biskup przypomniał, że Pan Jezus za prawdę umarł na drzewie krzyża i był sądzony za to, co głosił. Twardo wytykał błędy faryzeuszom, uczonym w piśmie, wrogom. To doprowadziło do wydania na Niego wyroku śmierci. Istotą głoszonej przez Chrystusa prawdy  było przykazanie miłości.

Nawiązując w dalszej części homilii do sytuacji mieszkańców Syrii, hierarcha wskazał, że wielu katolików  w tym kraju straciło wszystko tylko dlatego, że są chrześcijanami. – My chcemy im pomagać, ale nie sprowadzać ich do Polski, tylko czynić to tam, na miejscu, w Syrii. Wzywamy do tego te narody, które tam mają interesy. To jest droga do rozwiązania tej sytuacji – apelował ks. bp Ignacy Dec.

Pasterz Kościoła świdnickiego wezwał do tego, byśmy zrobili sobie rachunek sumienia z tego, czy prawda jest dla nas ważna, czy jesteśmy w stanie stracić dla niej nawet dobrą opinię, przyjąć inwektywy, że jesteśmy zacofani, starodawni. – Człowieka można skazać i go zabić, ale prawdy nie da się zabić. Prawda żyje i będzie żyć. I kłamcy tutaj nie zwyciężą, chociaż  czynią to czasami w przerażający sposób – akcentował  kaznodzieja.

Nawiązując do wezwania tej świątyni, ksiądz biskup wskazał, że w tym chaosie politycznym jesteśmy zagubieni, ale w Maryi jest nasze ocalenie. – Jedni popierają PiS, drudzy PO, a Kościół modli się, bo się w politykę nie miesza, chociaż popiera tych ludzi, którzy promują wartości ewangeliczne. – Kościołowi wolno  oceniać zachowanie, postępowanie moralne. To jest jego misja. Ale Kościół nie jest partią polityczną i z żadną z nich nie może się utożsamiać – podkreślił hierarcha. Dodał  w tym kontekście, że świat można uczynić lepszym przez nawracanie się, pokutę i Różaniec.

– Trzymajmy się w tym zagubieniu, w tym chaosie ręki Matki Bożej. Ona jedyna jako Matka nas kochająca może nam pomóc. Dlatego idźmy drogami wytyczonymi przez naszych praojców, drogami wiary, wierności krzyżowi, Ewangelii i Matce Najświętszej – apelował, kończąc homilię, ks. bp Ignacy Dec.

 

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl