logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Drogi Księże! Drogi Proboszczu!

Piątek, 31 maja 2019 (23:41)

Dlaczego wybrałeś „Nasz Dziennik”? Dlaczego sięgnąłeś po niego, mimo że jest tyle innych gazet, telewizji i portali internetowych? Jeżeli uważasz, że „Nasz Dziennik” jest potrzebny Tobie, Twojej rodzinie, Twoim sąsiadom i pozostałym Polakom – prosimy o naprawdę potężną mobilizację!

Dzisiaj, w obliczu zagrożenia istnienia „Naszego Dziennika”, zwracamy się do Ciebie i Twoich braci w kapłaństwie. „Nasz Dziennik” jest również po to, by wspomagać Twoją pracę. By treści w nim drukowane były wzbogaceniem dyskusji i inspiracją do działań także w parafiach.

Czy Twoi parafianie są ludźmi aktywnej, żywej wiary? Jak dużo dobra jest wśród nich? Czy rodzice mają świadomość, że najważniejszym, ostatecznym celem rodzicielskim jest dobrze przygotować dzieci do zdobywania Nieba? Czy masz młodzież radosną i zapaloną do wielkich działań? „Nasz Dziennik” jest pełny propozycji i ciekawych podpowiedzi.

Niejeden ksiądz stwierdza ze smutkiem, że dzisiaj ludzie nie chcą czytać. To prawda, ale tylko trochę. Jeśli bowiem w ogłoszeniach parafialnych usłyszą zachętę do przeczytania konkretnych artykułów, to często po gazety ustawia się kolejka. Warto więc podpowiadać i proponować „Nasz Dziennik” jako lekturę. Czy po takiej lekturze parafianie nie stanęliby jeszcze bliżej Ciebie, nie wsparliby Twej orki na nieurodzajnej glebie? Czy nie dalibyście rady razem, z Bożą pomocą, przemienić jej w żyzną rolę? A może masz bardzo pobożną, świętą parafię? Do takich wspólnot „Nasz Dziennik” również jest adresowany, bo jest ambitny i wymagający.

A jeżeli nie masz parafii, a pracujesz ze studentami lub klerykami – czy zachęcasz do odkrycia tego klucza zrozumienia współczesnego świata, jaki proponuje „Nasz Dziennik”?

Czy zaprenumerowałeś już „Nasz Dziennik” dla siebie i Twojej wspólnoty?

Bardzo serdecznie zapraszamy Cię do akcji „Wybieram ’Nasz Dziennik’”. Miej i Ty zasługę uratowania jego i misji, którą pełni. 

Redakcja „Naszego Dziennika”

Aktualizacja 3 czerwca 2019 (14:50)

Nasz Dziennik