logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Wielkie dziękczynienie w Łagiewnikach

Poniedziałek, 1 lipca 2019 (22:20)

W sobotę – w uroczystość św. Piotra i Pawła – po Godzinie Miłosierdzia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach sprawowana była Msza św. dziękczynna za posługę ks. prałata Franciszka Ślusarczyka. Od kapłanów pracujących w Łagiewnikach ks. prałat otrzymał obraz Matki Bożej Myślenickiej. 

Eucharystii przewodniczył bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia. – Księże Prałacie, dziękujemy za te 17 lat jakże owocnej posługi. Niech dalej przynosi ona owoce. Niech Maryja, Matka Kapłanów, wyprasza łaski dla Ciebie na dalsze posługiwanie w prądnickiej parafii – na początku Mszy św. za posługę ks. Ślusarczykowi dziękował ks. Aleksander Wójtowicz.

Homilię wygłosił ks. bp Zając. Przypomniał on, że posługa ks. prałata rozpoczęła się przed 17 laty. – Rozpoczęła się przy tym tabernakulum, gdy po konsekracji bazyliki przez św. Jana Pawła II i po umieszczeniu Najświętszego Sakramentu, kard. Franciszek Macharski podał klucz ks. Franciszkowi, aby zamknął tabernakulum. To był znak. Był to klucz nie tylko do zamykania tabernakulum, ale także do otwierania i rozdzielania Ciała Pańskiego wszystkim pielgrzymom tutaj przybywającym – mówił honorowy kustosz Łagiewnik i dodawał, że ks. Ślusarczyk w swoich dłoniach miał i drugi klucz – klucz, którym otworzył Kaplicę Wieczystej Adoracji.

Ksiądz bp Zając przypomniał, że Papież Franciszek obdarzył go zaufaniem, ustanawiając Misjonarzem Miłosierdzia.

Kaznodzieja podkreślał, że droga miłosierdzia, którą kroczy ks. prałat Ślusarczyk „nie przestaje być drogą krzyżową”. – Spotykamy tu księdza Franciszka, który na osobistej drodze miłosierdzia dźwiga swój codzienny krzyż doświadczeń i ludzkich słabości. Czyni to z wytrwałością i z oddaniem, wypełniając zadania apostoła dobroci, życzliwego słowa i wytrwałej modlitwy – mówił bp Zając.

Na koniec Mszy św. wiele osób dziękowało ks. Franciszkowi Ślusarczykowi i składało mu życzenia. Głos zabrał także wyraźnie wzruszony żegnający się z sanktuarium ks. Franciszek Ślusarczyk. Podziękował wszystkim za lata współpracy i przeprosił za „potknięcia i słabości”. Mówił, że w czasie ostatnich 17 lat doświadczył „ogromu wydarzeń i łask”. Przypomniał pielgrzymki trzech kolejnych Papieży, Światowy Kongres Bożego Miłosierdzia, sympozja, konferencje, pielgrzymki z całego świata, coroczne święto Bożego Miłosierdzia. – Miłości uczyłem się od przybywających tu pielgrzymów, od odważnych i skruszonych penitentów, od wiernych adorujących Jezusa w Kaplicy Wieczystej Adoracji, od dzieci, wspaniałej młodzieży, rodziców, nauczycieli, kapłanów, ludzi starszych i schorowanych, sióstr zakonnych – powiedział.

Po 17 latach pracy w łagiewnickim wieczerniku dotychczasowy kustosz ks. Franciszek Ślusarczyk został proboszczem parafii NMP Matki Kościoła na Prądniku Białym w Krakowie.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl