logo
logo

Zdjęcie: Caritas/ -

Rodzina rodzinie

Piątek, 4 października 2019 (23:08)

Dokładnie 3 lata temu, 4 października 2016 roku, ks. abp Stanisław Gądecki dokonał rejestracji na stronie www.rodzinarodzinie.caritas.pl, inaugurując w ten sposób największy w historii Caritas Polska 
i unikalny w skali światowej program pomocy humanitarnej „Rodzina Rodzinie”. Od tego czasu pomoc trafiła łącznie do 9 000 rodzin na terenie Syrii i Libanu. Budżet programu przekroczył 50 mln złotych.

„Rodzina Rodzinie” stanowi wyraz solidarności Polaków z Syryjczykami poszkodowanymi w wojnie domowej, która rozpoczęła się w 2011 r. Dzięki programowi tysiące syryjskich rodzin otrzymuje bezpośrednią pomoc finansową na miejscu. Środki przekazywane przez darczyńców pomagają zrealizować podstawowe potrzeby: wyżywienie, leki, ubrania, opłaty za mieszkanie.

– W przypadku Syrii można mówić o pewnym ewenemencie. Poprzez niezwykle prosty mechanizm pomocy, program Rodzina Rodzinie  „transferuje miłosierdzie” z polskich rodzin do syryjskich. Mamy świadomość, że pomoc adresowana do naszych braci i sióstr w Syrii będzie najbardziej skuteczna w miejscu, w którym mają swój dom, przyjaciół, rodzinę. Ten program to umożliwia mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. 

Zaangażowanie Polaków w niesienie pomocy ofiarom konfliktów jest znakiem ogromnej wrażliwości polskich rodzin na losy rodzin na świecie. Program umożliwia nie tylko realne wsparcie potrzebującej rodziny, ale także jest okazją do pogłębionej modlitwy w jej intencji oraz poznania sytuacji w kraju, z którego ta rodzina pochodzi. – Ta niesamowita inicjatywa, którą tworzy tysiące polskich rodzin i parafii, jest świadectwem siły rodziny oraz podkreśleniem jej unikalnej roli w społeczeństwie. Pomimo granic, blokad, odległości i różnic kulturowych, Polacy każdego dnia pragną dzielić się dobrem i wspierać potrzebujące rodziny na świecie – podkreśla Sylwia Hazboun, koordynująca program.

Liczba darczyńców, choć oficjalnie wynosi ponad 20 000 osób, jest w praktyce trudna do określenia. Wielu ludzi dobrej woli wspiera program anonimowo. Ponadto wiele parafii i firm, które również mogą włączyć się do programu, objęło wsparciem wybraną rodzinę za pośrednictwem zbiórek. Za każdą taką zbiórką może stać kilka lub kilkanaście osób. 

Podziękowanie za pomoc

Pod koniec września, na zaproszenie Caritas Polska, gościła w Polsce specjalna delegacja z Aleppo, w skład której weszli: ks. Petros Kassis, wikariusz patriarchalny Kościoła syryjsko-prawosławnego w Aleppo, Rama Daaboul, koordynator programu „Rodzina Rodzinie” w Aleppo oraz Adel Janji, fotograf współpracujący z Caritas Polska w Syrii.

Przyjechali do Polski w geście wdzięczności dla Polaków za okazywaną solidarność i wrażliwość.

 – Polska wykazała się dużą solidarnością z potrzebującymi – dziękowała w trakcie wizyty Rama Daaboul. Wyjawiła też osobiste powody, dla których została w Syrii. – Postąpiłam tak jak moi rodzicie. Oni wychowali mnie w mojej ojczyźnie i dali mi wybór, gdzie chcę żyć. Chcę tak samo postąpić w stosunku do moich dzieci – mówiła.

W trakcie dziesięciodniowej wizyty goście odwiedzili sześć polskich miast (Zamość, Koszalin, Lublin, Białystok, Katowice, Warszawa). Spotkali się też bezpośrednio z Polakami. Ich obecność stanowiła wyjątkową szansę na zapoznanie się z obecną sytuacją w Aleppo. Spotkaniom towarzyszyły bardzo wzruszające momenty. W Zamościu jedna z parafianek, poruszona świadectwem księdza, zdjęła dwa złote pierścionki, przekazując je na program. W Warszawie program wsparł finansowo starszy pan, który pamiętał płonącą Warszawę w 1944 roku.  

– To dla nas niezwykle inspirująca wizyta. Widzimy, jak Polska, a zwłaszcza Warszawa, odbudowała się po wojnie. To daje nam nadzieję na lepszą przyszłość naszego kraju – zapewnia Rama Daaboul. – Czuję, że wracam do Syrii z dwoma misjami. Po pierwsze, chciałbym opowiedzieć moim rodakom, że odbudowa jest możliwa. Po drugie, spotkaliśmy się z wieloma osobami, które ze łzami w oczach deklarowały solidarność z nami. Chcę przekazać w Aleppo, że nie jesteśmy sami – dopowiada Adel Janji.

Przyszłość Programu

W 2020 r. Caritas Polska planuje kontynuację pomocy Syryjczykom nie tylko poprzez comiesięczną pomoc doraźną, ale również moduł wsparcia rodzin pragnących otworzyć małą rodzinną firmę po to, aby mogli utrzymać się z pracy własnych rąk. – Będziemy kontynuować pomoc doraźną, ale mądre pomaganie polega na tym, że myślimy o perspektywie, o tym, co będzie dalej – mówi dyrektor Caritas Polska. Planowane jest rozszerzenie programu o 100 potrzebujących rodzin ze Strefy Gazy. Na temat możliwości przystąpienia do programu prowadzone są również rozmowy z partnerami z Nepalu 
i Wenezueli. – Chcemy transferować ten prosty mechanizm pomocy rodzina – rodzinie, który tak skutecznie sprawdził się w Syrii, na inne kraje, gdzie to wsparcie jest konieczne – dodaje ks. Iżycki.

Caritas planuje również rozszerzenie możliwości wsparcia inicjatywy poprzez m.in. przekazywanie darczyńcom specjalnych materiałów, tak aby czas uczestnictwa w programie był okazją lepszego poznania sytuacji w kraju, z którego pochodzi wspierana rodzina. Darczyńcy będą także mogli podjąć modlitwę w intencji potrzebujących rodzin, zostanie otwarta sekcja wolontariatu przy „Rodzina Rodzinie”. 

Szacuje się, że w wyniku wojny w Syrii zginęło ponad pół miliona osób, a wiele uznaje się za zaginionych lub porwanych. Konflikt spowodował największy kryzys uchodźczy we współczesnej historii – co czwarty uchodźca zarejestrowany przez UNHCR pochodzi z Syrii. Aż 5,5 mln Syryjczyków zbiegło do sąsiednich państw – Turcji, Libanu, Jordanii i Iraku w poszukiwaniu schronienia.

 

RP, Caritas

NaszDziennik.pl