logo
logo

Zdjęcie: Stanisław Bałabuch/ -

Niestrudzony świadek wiary

Niedziela, 18 października 2020 (16:45)

Aktualizacja: 18 października 2020 (21:08)

Polanica-Zdrój (diecezja świdnicka) jest miastem, w którym jest kultywowana pamięć o Ojcu Świętym Janie Pawle II

Jego imię noszą tamtejsze Specjalistyczne Centrum Medyczne, Regionalna Szkoła Turystyczna i ulica, a przy parafii pw. Chrystusa Króla istnieje diecezjalne sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej – tak bardzo bliskiej św. Janowi Pawłowi II.

Dzieła te są zasługą przede wszystkim wiernych z polanickich wspólnot, dyrekcji i pracowników szpitala, szkoły, miejscowych władz samorządowych przy ogromnej życzliwości i zaangażowaniu ze strony pierwszego pasterza diecezji świdnickiej ks. bp. Ignacego Deca oraz wieloletniego proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. prał. Antoniego Kopacza.

Takie zaangażowanie i kultywowanie pamięci o naszym największym rodaku, św. Janie Pawle II, postanowił docenić metropolita lwowski, a wcześniej jeden z  najbliższych współpracowników Ojca Świętego – ks. abp Mieczysław Mokrzycki, który przekazał polaniczanom dwie relikwie z włosami Papieża Polaka: jedną dla szpitala, a drugą do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Epidemia koronawirusa uniemożliwiła mu osobiste przekazanie tych relikwii, dlatego tym obrzędom przewodniczył biskup pomocniczy diecezji świdnickiej ks. bp Adam Bałabuch.

Zorganizowano je 16 października br. w liturgiczne wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej, która jest patronką dnia wyboru ks. kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Po modlitwie przy pomniku św. Jana Pawła II, znajdującym się przed szpitalem, wniesiono relikwie do tamtejszej kaplicy, a wieczorem, podczas Mszy św., do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy.

Zabierając głos na początku Eucharystii, ks. prał. Antoni Kopacz, proboszcz, podkreślił m.in., że „dzisiejszy dzień jest poświęcony jednemu z największych Polaków – Papieżowi Janowi Pawłowi II, którego życie i nauczanie jest dla nas wszystkich przykładem głębokiej wiary, miłości do Pana Boga i bliźniego oraz patriotyzmu”.

– Nauczanie Jana Pawła II to wspaniały program moralnej odnowy współczesnego człowieka, który może być twórczym architektem rzeczywistości. Zdolność tą zawdzięcza Bogu, który spośród wszystkich przykazań najważniejszym ustanowił wezwanie do miłości – akcentował ks. prał. Kopacz. Dodał, że nasz Papież odpowiedział na nie w sposób nad wyraz pokorny i autentyczny. Umiał tak bardzo kochać człowieka, gdyż widział w nim samego Chrystusa. – Dziękując Bogu za niestrudzonego świadka wiary, który dziś wyprasza dla nas u Boga kolejne łaski, postarajmy się poprzez modlitwę wzrastać ku świętości – apelował ks. prał. Antoni Kopacz.

W homilii ks. bp Adam Bałabuch zwrócił uwagę, że Papież Polak czuł się duchowo mocno związany ze św. Jadwigą Śląską. Stawiał nam wszystkim św. Jadwigę jako wzór matki i żony: „Wszystko, co Księga Przysłów mówi o niewieście dzielnej – mówił Ojciec Święty – należy odnieść do księżnej Jadwigi jako żony i matki. Słowa Księgi Przysłów: Serce małżonka jej ufa (Prz 31,11) pozwalają przyjąć twierdzenie, że wspólnota małżeńska i rodzinna buduje na zaufaniu wzajemnym”.

Papież nazywa zaufanie podstawowym dobrem wzajemnych odniesień w rodzinie. Tak jak Bóg obdarza małżonków zaufaniem, tak oni powinni wzajemnie sobie ufać i obdarowywać zaufaniem swoje dzieci i innych ludzi.

– Niech wskazania, jakie zostawił nam św. Jan Paweł II, zachęcą wszystkich do budowania życia rodzinnego na miłości i wzajemnym zaufaniu. Eucharystia uczy nas i uzdalnia do pełnienia woli Bożej w naszym życiu. Zechciejmy wejść do najbliższej rodziny Pana Jezusa, jak św. Jadwiga Śląska, przez pełnienie woli Bożej w naszym codziennym życiu, nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, kiedy wiąże się ona także z tajemnicą krzyża – apelował, kończąc homilię, ks. bp Adam Bałabuch.

Po Eucharystii wierni wzięli udział w koncercie muzyki organowej prof. Andrzeja Chorosińskiego z recytacjami papieskiego „Tryptyku rzymskiego” w wykonaniu jego syna Michała Chorosińskiego.

Rozpoczął się on wzniosłym akcentem, jakim jest „Fantazja” Mozarta, a potem poszczególne elementy „Tryptyku rzymskiego” były przedzielane utworami Chopina o bardzo głębokim wyrazie nie tyle wirtuozowskim, co modlitewnym. A modlitewność niektórych utworów Chopina nie jest przypadkowa, bowiem przez trzy lata był on organistą w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie i dlatego ten duch muzyki pojawia się często w jego twórczości.

Koncert zakończyły wariacje na temat śpiewu suplikacji „Święty Boże” skomponowane przez Mieczysława Sużyńskiego. – Jest to utwór, który Ojciec Święty szczególnie czcił i uwielbiał – podkreślił na początku koncertu prof. Andrzej Chorosiński.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl