logo
logo

Zdjęcie: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Inne

Kolejarze w Łagiewnikach

Niedziela, 12 września 2021 (18:03)

Już po raz XIX w sobotę przybyła do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy.

Hasłem wydarzenia były słowa „Pasterz na trudne czasy”. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. 

Zebranych w łagiewnickiej świątyni powitał ks. Zbigniew Bielas. Rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia, nawiązując do hasła pielgrzymki, przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia, które zapisał po swoim aresztowaniu, gdy trafił do Rywałdu: „Na ścianie, nad łóżkiem wisi obraz z podpisem: »Matko Boża Rywałdzka, pociesz strapionych«. Był to pierwszy głos przyjazny, który wywołał wielką radość. [...] Wzrok mój zatrzymał się na biurku. Stoi tu Chrystus Miłosierny z podpisem: »Jezu, ufam Tobie« – fotografia znanego obrazu. Uznaję to za drugą łaskę dnia dzisiejszego. Oddaję się w opiekę Temu, za którego sprawą tu się znalazłem”. – My dzisiaj przychodzimy do tego sanktuarium i jak mówił Jan Paweł II: „Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już wielekroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny” – powiedział i dodał: „niech modlitwa u Pana Jezusa Miłosiernego i wstawiennictwo św. Katarzyny, patronki kolejarzy, oraz apostołów miłosierdzia św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II wyprosi dar jedności, solidarności i Boże błogosławieństwo.

W homilii ks. abp Marek Jędraszewski mówił o wielkich rekolekcjach duchowych dla całej Polski przed świętowaniem tysiąclecia chrztu, gdy ks. kard. Stefan Wyszyński wystosował wraz z Episkopatem Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r. ze zdaniem: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Uważał on, iż „nie można świętować tak wielkiego jubileuszu chrześcijaństwa w Polsce – obecności krzyża Chrystusowego w naszej Ojczyźnie – bez pojednania nawet z największymi wrogami”. – Przebaczamy, chociaż Niemcy nie prosili nas o przebaczenie. Prosimy o przebaczenie, chociaż winy polskie wobec Niemców były niewspółmierne. Pamiętam z tamtych czasów kampanię nienawiści, jaką komunistyczna władza rozpętała przeciwko polskiemu Episkopatowi, a zwłaszcza Prymasowi. Hasła, które słyszeliśmy każdego dnia: „Nie przebaczamy, nie prosimy o przebaczenie”. Jakby trwałym stanem polskiego ducha miało być »nienawidzimy«” – opowiadał metropolita krakowski. Dodał także, iż orędzie to było zaskoczeniem dla społeczeństwa, ponieważ każda polska rodzina została dotknięta nieszczęściami spowodowanymi przez Niemców.

– To były wielkie rekolekcje dla całego Narodu – czy stoimy po stronie Chrystusa i Jego miłosierdzia, czy pozostajemy w nienawiści i zaciętości. Trwały one kilka miesięcy aż do 3 maja 1966 r., kiedy w ponad milionowej rzeszy, która zgromadziła się na Jasnej Górze, raz jeszcze śpiewaliśmy Bogu „Te Deum” za Chrystusowy krzyż wznoszący się nad polską ziemią od tysiąca lat i raz jeszcze obierając Maryję Królową Polski za naszą Matkę – akcentował ksiądz arcybiskup. Dodał, że do trwania przy Bożym miłosierdziu wzywała również św. s. Faustyna, która w „Dzienniczku” pisała: „Pomnożyłam swoje wysiłki modlitw i ofiar za drogą Ojczyznę, ale widzę, że jestem kroplą wobec fali zła. Jakże kropla może powstrzymać falę? O, tak. Sama z siebie kropla jest niczym, ale z Tobą, Jezu, śmiało stawię czoło całej fali zła i nawet piekłu całemu, Twoja wszechmoc wszystko może”.

– Nieustanna konieczność troski o naszą Ojczyznę, ciągła modlitwa za nią, by się ostała, a jednocześnie przesłanie Bożego miłosierdzia. Ci, którzy głoszą światu miłosierdzie Boże, są w stanie powstrzymać falę zła, choć są tylko małymi kroplami – wskazał ks. abp Jędraszewski, podkreślając jednocześnie, że to przesłanie jest także dla „kolejarskiej braci”. – Ze względu na swoją pracę, jesteście obecni w różnych zakątkach naszej Ojczyzny i łączycie nieraz odległe od siebie strony Polski. Łączycie je, chcąc okazywać dobrość, uprzejmość i łaskawość. To wszystko, co wypływa z czysto ludzkiego miłosierdzia, a jednocześnie Bożego, bo nasze miłosierdzie ma być na kształt miłości miłosiernej naszego Ojca, który jest w niebie. O taką postawę dla nas wszystkich, o odwagę miłosierdzia w chwilach trudnych, o budowę dobrego jutra naszej Ojczyzny modlimy się tutaj bardzo gorąco – wyjaśnił.

Tradycyjnie kolejarze przed Mszą św. wzięli udział w Drodze krzyżowej i wysłuchali konferencji, a na zakończenie modlili się w bazylice w Godzinie Miłosierdzia.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl