logo
logo

Zdjęcie: M. Borawski/ Nasz Dziennik

Głębia najważniejszych świąt

Czwartek, 28 marca 2013 (09:11)

Najważniejszą liturgią całego roku kościelnego są uroczystości Wielkiego Tygodnia. Cała wspólnota chrześcijańska przygotowuje się do tego przeżycia w czasie Wielkiego Postu. W okresie Triduum Paschalnego katolicy w szczególnie uroczysty sposób uczestniczą w pamiątce paschalnego misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa.

 

Wielki Czwartek, Piątek i Sobota to dni szczególnie uprzywilejowane w kalendarzu liturgicznym. Posiadają bowiem bardzo bogatą i piękną w swej treści liturgię – przeżywaną we wspólnotach parafialnych i rodzinnych. W tym czasie Kościół uczy nas, jak wnikać w sens liturgii i zrozumieć czynności kultu.

Słowo „pascha” oznacza przejście i nawiązuje do Starego Testamentu. Owego wieczoru dla Izraelitów pascha była przejściem Boga i wyprowadzeniem Narodu Wybranego z niewoli egipskiej. Oznaczała także wieloletnią wędrówkę Izraelitów przez pustynię do Ziemi Obiecanej. W Nowym Testamencie pascha Jezusa Chrystusa oznacza Jego przejście przez życie, mękę i śmierć do chwały Zmartwychwstania. Nasza pascha jest natomiast włączeniem przez chrzest w Misterium Zbawcze Jezusa. Jest zatem przejściem z niewoli grzechu do przyjaźni z Bogiem.

Wielki Czwartek

Liturgię Paschalną rozpoczynają uroczystości Wielkiego Czwartku. Jest to dzień szczególny, w którym Kościół przeżywa pamiątkę ustanowienia Eucharystii oraz sakramentu kapłaństwa. W świątyniach sprawowana jest tylko jedna Msza św. – Wieczerzy Pańskiej.

Jedynie w Rzymie oraz w kościołach katedralnych danej diecezji kapłani gromadzą się wokół Papieża i swoich biskupów podczas Mszy św. porannych, gdzie odnawiają ślubowania złożone w dniu święceń. W trakcie Liturgii święcone są oleje, które służyć będą do namaszczenia przy udzielaniu sakramentów: chrztu, bierzmowania, kapłaństwa oraz namaszczemia chorych.

Wieczorem wierni gromadzą się w kościołach parafialnych, gdzie sprawowana jest Msza Wieczerzy Pańskiej. W dzień przed męką w Wieczerniku Chrystus ustanowił Ofiarę Nowego Przymierza – Mszę św. stanowiącą Jego najdoskonalszą  obecność w sakramentach. Apostołom i ich następcom kazał Ją uobecniać wśród ludzi – „To czyńcie na moją pamiątkę”.

W tych słowach zawarte jest posłannictwo kapłaństwa, które jest na stałe narzędziem w ręku Boga dla dobra ludzi. Po zakończonej Mszy św. Wieczerzy Pańskiej kapłan w uroczystej procesji przenosi Najświętszy Sakrament do kaplicy zwanej Ciemnicą. Uobecnia ona więzienie, w którym pojmany w Ogrodzie Oliwnym Jezus spędził noc poprzedzającą mękę.

Wielki Piątek

To dzień sądu, męki i śmierci Chrystusa na krzyżu. Bynajmniej nie jest to jednak dzień żałoby, ale skupienia, wewnętrznego wyciszenia, a przede wszystkim głębokiej refleksji nad męką Zbawiciela. Stajemy wówczas pod krzyżem, wobec milczenia Chrystusa, który w swoim posłuszeństwie Bogu Ojcu przyjął śmierć z ręki człowieka. „Na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37) – powiedział Chrystus Piłatowi. I dawał to świadectwo na każdym kroku, odsłaniał miłość Ojca nawet wówczas, gdy Jego – Boga Człowieka – przybijano do drzewa krzyża. Święty Jan Ewangelista w opisie Męki powie: „Będą patrzeć na Tego, którego przebodli” (J 19, 37).

Sposób, w jaki dokonało się dzieło zbawienia, to jedna z największych tajemnic chrześcijaństwa. Fakt ten znalazł szczególny wyraz w liturgii Kościoła. W porze wieczornej w świątyniach odprawiane jest Nabożeństwo Męki Pańskiej składające się z trzech części. Pierwszą rozpoczyna procesja, potem następuje leżenie kapłana krzyżem przed obnażonym ołtarzem, Liturgia Słowa z ewangelicznym opisem męki Pańskiej oraz poszerzona modlitwa powszechna. Drugą część stanowi uroczysta Adoracja Krzyża, a trzecią Komunia Święta.

Wielki Piątek jest jedynym dniem w roku liturgicznym, gdzie w świątyniach nie odprawia się Mszy Świętych. Na zakończenie liturgii kapłan uroczyście przenosi Najświętszy Sakrament do symbolicznego Grobu Pańskiego, gdzie wierni będą trwać na adoracji aż do Rezurekcji.

Wielka Sobota

To dzień adoracji przy Bożym Grobie, tzw. obchody – mocno zakorzenione w tradycji polskiego katolicyzmu, wreszcie obrzęd święcenia pokarmów, które będziemy spożywać podczas uroczystego śniadania w Wielkanoc, dzieląc się – jak nakazuje tradycja – jajkiem – symbolem życia. 

O zachodzie słońca pojednani w sakramencie pokuty wierni gromadzą się w świątyni. Wygaszone światła, cisza, skupienie, odświętnie przystrojony ołtarz – to atmosfera czekających nas uroczystości.

Rozpoczyna się Liturgia Światła. Kapłan święci ogień, od którego zapala świecę paschalną symbolizującą Chrystusa Zmartwychwstałego. Zapalenie paschału jest symbolem „nowego stworzenia” – oznacza przejście z niewoli grzechu do wolności. Kapłan wnosi paschał do świątyni, trzykrotnie śpiewając: „Światło Chrystusa”. Wnętrze kościoła wypełnia blask zapalanych od paschału świec wiernych. Rozbrzmiewa śpiew Orędzia Paschalnego.

Następuje Liturgia Słowa, w której będziemy rozważać dzieła Boga od momentu stworzenia – dokonane przez Stwórcę dla swojego ludu, a opisane na kartach Starego i Nowego Testamentu. Kapłan święci wodę, a następnie udziela chrztu św. katechumenom lub dzieciom. Wszyscy zebrani odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odrodzeni z wody i Ducha Świętego biorą następnie udział we Mszy św. paschalnej. Rozbrzmiewają dzwony oraz radosne, pierwsze po 40 dniach Wielkiego Postu, wielkanocne „Alleluja”.

Wczesnym rankiem w niedzielę wielkanocną wierni przybywają na Rezurekcję, czyli Mszę św. o Zmartwychwstaniu Pańskim. Kapłan przy pustym Grobie radośnie oznajmia fakt zmartwychwstania.

Po procesji z Najświętszym Sakramentem i odśpiewaniu pieśni „Wesoły nam dzień nastał” rozpoczyna się Eucharystia, podczas której rozważany jest cud zmartwychwstania jako objaw miłości Boga do człowieka. Ta Miłość dała życie i przeprowadziła przez śmierć do pełni życia – wieczności. Wobec tego śmierć Chrystusa na krzyżu, wbrew założeniom tych, którzy Go skazali, nie była klęską, lecz zwycięstwem, z którego skutków my także możemy korzystać, bo zmartwychwstanie to nie przeszłość, ale teraźniejszość, która trwa.

Przed dwoma tysiącami lat w Jerozolimie dokonało się zbawienie, które przekracza ludzkie zdolności poznawcze. To tajemnica, której nie można zrozumieć, to tajemnica, którą trzeba przeżyć, przed którą należy uklęknąć, przyjmując z wiarą fakt zmartwychwstania. W duchu pokory skłoniwszy głowę, oddać pokłon Chrystusowi, który w tajemnicy odkupienia wybawił nas z niewoli grzechu.

                                                        

Mariusz Kamieniecki

Aktualizacja 28 marca 2013 (09:26)

NaszDziennik.pl