logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Z podniesioną głową

Piątek, 31 maja 2013 (02:12)

O prawdziwej obecności Pana Jezusa w Eucharystii mówili w uroczystość Bożego Ciała księża biskupi. Pasterze Kościoła w Polsce, przywołując sytuację naszej Ojczyzny, podkreślali też konieczność obrony życia ludzkiego, polskiej rodziny czy szacunku dla niedzieli jako Dnia Pańskiego. Upominali się także o dyskryminowaną w procesie cyfryzacji Telewizję Trwam.

Kościół w naszej Ojczyźnie znów stał się znakiem sprzeciwu, niechęci, agresji i krytyki, mówił w Gdańsku ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

– To, co obce duchowi polskiej ziemi, negujące odwieczne zasady, prawa Boże i naturalne, urasta dziś do swoistego miernika rzekomej nowoczesności. To ma być sprawdzian dotrzymywania kroku tym, co idą w awangardzie rzekomego postępu. Wyznawców i promotorów nowego dogmatu – wolności i związanych z nią praw. Jej optyką próbuje się dziś patrzeć na wiele spraw. Usiłuje się spłaszczać, deprecjonować, wyszydzać to, co stanowiło wzorzec dla pokoleń – mówił metropolita gdański.

Przypomniał słowa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, który przestrzegał przed kryzysem demograficznym.

– Spełniają się słowa Prymasa Tysiąclecia – stwierdził z ubolewaniem. Zwrócił uwagę, że Kościół chce dobra Ojczyzny, rozwoju, ładu, sprawiedliwości społecznej, miłości.

– Ale skoro tego brakuje, musi mówić! Tak jak mówi i będzie mówić swoje NIE takim rozchwianiom i projektom ustawodawczym, które negują świętość ludzkiego życia, świętość małżeństwa i rodziny. Nie ustajemy także na naszej drodze obrony tego, o co zabiegają setki tysięcy Polaków – multipleksu dla Telewizji Trwam. W imię pluralizmu i demokracji, o równość wszystkich mediów, w tym także katolickich. Bronimy Bożych zasad! Brońmy przyszłości Polski na miarę drogi chrześcijańskiego Narodu! – apelował.

Bronić życia i rodziny

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Józef Michalik dużą część homilii wygłoszonej w Przemyślu poświęcił procedurze zapłodnienia in vitro. – Dziecko ma prawo do ojca i matki, o których wie, że są jego rodzicami. Tysiące dzieci znajduje się w płynnym azocie i nie wiadomo, co z tym zrobić. To jest eksperyment, który woła o pomstę do nieba – zaznaczył ks. abp Michalik. Metropolita przemyski odniósł się też do stawianych Kościołowi zarzutów o totalitaryzm.

– To, że mówimy, że mamy przebaczać nieprzyjaciołom, to jest dla nich totalitaryzm? To, że dziecko poczęte trzeba ratować, bo jest niewinne i bezbronne, to jest totalitaryzm? To, że chcemy prawa do polskiej ziemi dla Polaków tu urodzonych i tu żyjących, nie zamykając się na inne narody, to jest totalitaryzm? – pytał ks. abp Michalik.

Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz w czasie uroczystości Bożego Ciała w Krakowie odniósł się do prób legalizacji tzw. związków partnerskich, układów jednopłciowych. – Pytam, czy chcemy promować, czy chcemy akceptować taki model pseudomałżeństwa, niezgodny z prawem naturalnym i zdrowym rozsądkiem? Czy to ma być wyznacznik naszej kultury i postępu? – pytał.

O ocalenie godności małżeństwa i rodziny apelował w Częstochowie również ks. abp Wacław Depo. – Bóg stworzył człowieka z miłości jako mężczyznę i kobietę, by zaludniali ziemię. To jest dzisiaj przesłanie, które należy odkryć – zwracał uwagę metropolita częstochowski.

– Ocalmy godność małżeństwa i rodziny, ojca, matki i dziecka, bo inaczej nie będziemy solą ziemi i będziemy podeptani przez tych, którzy proponują dzisiaj inne modele – alarmował.

Arcybiskup Depo wzywał, że „nadeszła chwila dla wierzących, by podnieść głowę, by przemówić, by ujawnić przemoc, bezprawie, niebezpieczeństwa. By bronić wartości chrześcijańskich, stosując je w praktyce, uświęcając je w gestach, ponieważ tylko w ten sposób stawia się czoło woli zniszczenia chrześcijaństwa, która jest wolą unicestwienia własnej cywilizacji”.

Potrzeba świadków wiary

Ordynariusz bielsko-żywiecki ks. bp Tadeusz Rakoczy w Bielsku-Białej zwracał uwagę, że decyzja pójścia za Jezusem nie może zacieśniać się do prywatnej sfery życia, ale powinna mieć także głęboki wymiar społeczny. – Świat potrzebuje świadków wiary – podkreślał.

Zauważył, że szczególną wartością w życiu każdej społeczności jest rodzina, która w dzisiejszej Polsce jest osłabiona.

– Kruche stają się więzi małżeńskie, które powinny być najsilniejszymi więziami międzyludzkimi. A jakże często w obliczu trudności nie wytrzymują próby. Plaga i tragedia rozwodów stanowi wyzwanie dla Kościoła i wszystkich poczuwających się do odpowiedzialności za los Narodu – mówił i wskazywał także na „kruchą gotowość małżonków do przyjęcia daru nowego życia”. Ksiądz biskup zwracał uwagę, że prawa, które ułatwiają demontaż i rozpad rodziny, zasługują na krytykę i potępienie. – Żaden rząd ani parlament nie jest do tego upoważniony – zaznaczył kaznodzieja.

W Kielcach ks. bp Kazimierz Ryczan podkreślił, że dziś w Europie zanika tożsamość chrześcijańska. Zwrócił uwagę, że polityka i gospodarka nie mogą rozmijać się z prawdą, wiarą, moralnością, autentycznym dobrem obywateli. – Gromadzimy się, by grzechu nie nazywać cnotą, by rodzina stanowiła więź taty, mamy i dzieci, a nie kontrakt jednopłciowych kochanków. Gromadzimy się i potwierdzamy, że autorytetem dla nas jesteś Ty, Jezu Ewangelii – podkreślił ordynariusz kielecki.

Wartość niedzieli

O konieczności obrony niedzieli mówił w Tarnowie ks. bp Andrzej Jeż. – Raduje nas, wierzących, złożony w Sejmie projekt zmian w kodeksie pracy, przewidujący zakaz pracy w niedzielę w placówkach handlowych. Niedziela jest bowiem w polskiej tradycji dniem świętym i rodzinnym – zaznaczył ordynariusz tarnowski.

Zwrócił uwagę, że wspólne świętowanie niedzieli powinno służyć integracji oraz zacieśnianiu się więzi rodzinnych. Ma to niebagatelne znaczenie, zwłaszcza wobec licznych kryzysów, jakich doświadcza obecnie polska rodzina. Ksiądz biskup ubolewał, że wielu z tych, którzy deklarują się jako wierzący, regularnie rezygnuje z udziału w niedzielnej Mszy Świętej.

O znaczeniu niedzieli mówił także ks. abp Henryk Hoser w czasie uroczystości Bożego Ciała w diecezji warszawsko-praskiej. Zwrócił uwagę, że w tym dniu Kościół w sposób szczególny czci Eucharystię.

– Przypominamy sobie wówczas Misterium Paschalne w czasie, w którym Chrystus oddał za nas swoje życie na krzyżu, zstąpił do piekieł i zmartwychwstał – powiedział.

Ale – jak dodał – niedziela to także dzień na odpoczynek i możliwość budowania wzajemnych relacji, które tak często zaniedbujemy w ciągu tygodnia, zajęci pracą i zarobkiem. – Jako chrześcijanie dajmy także przykład powstrzymywania się od pracy produkcyjnej i od handlu, w tym zarówno sprzedaży, jak i kupna dóbr materialnych – zaapelował ordynariusz warszawsko-praski.

Małgorzata Pabis, KAI

Nasz Dziennik