logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Święci nie przemijają

Poniedziałek, 21 października 2013 (02:00)

Władza i wpływy wielkich tego świata kończą się zazwyczaj wraz z ich śmiercią. Inaczej jest z prorokiem, choć też umiera. On oddziałuje wtedy czasem nawet bardziej. Święci nie przemijają. Zwrócił na to uwagę w sobotę ks. bp Józef Guzdek, ordynariusz polowy Wojska Polskiego, w czasie uroczystości ku czci bł. ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu.

W 29. rocznicę porwania i zabójstwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, a zarazem w liturgiczne wspomnienie męczennika, uroczystej Mszy św. w sanktuarium żoliborskim przewodniczył ks. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Wśród licznie zebranych wiernych była rodzina ks. Jerzego.

Nawiązując w homilii do Ewangelii o Dobrym Pasterzu ks. bp Józef Guzdek wskazywał, że takim dobrym pasterzem, a nie najemnikiem był ks. Jerzy Popiełuszko.

– Bóg uczynił go narzędziem w walce o godność człowieka – podkreślił ordynariusz polowy WP i dodał, że ks. Jerzy Popiełuszko nie uląkł się prześladowców, ale z mocą proroka głosił, aby zło dobrem zwyciężać.

– Zakazy, a nawet groźby pozbawienia życia nie zatrzymały go w krypcie kościelnej. Poczucie głoszenia prawdy i obrony człowieka kazały mu podejmować walkę posuniętą do granic heroizmu – mówił.

Ksiądz biskup przypominał, że męczennik z Żoliborza wiele razy, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, przyrzekał Bogu: „Bronić prawdy nie przestanę. W obronie pokrzywdzonych zawsze będę stawał, a kiedy będzie trzeba, nie będę szczędził krwi ani własnego życia”.

– Ksiądz Jerzy nie uciekał przed trudnościami. Udawał się do różnych miejsc, by głosić Słowo Boże i podtrzymywać upadłych na duchu ludzi – wspominał.

Jak zwracał uwagę ks. bp Guzdek, ks. Jerzy i dziś stawia nam pytania o wierność Bogu. – Pyta: Czy w sytuacji zagrożenia potrafilibyśmy stanąć w obronie prześladowanych, a nawet oddać za nich życie? Czy nie usprawiedliwiamy zła? Stawia nam, duszpasterzom, pytanie o sposób przepowiadania Ewangelii – wyjaśniał.

Podkreślał też, że wezwanie do bycia dobrym pasterzem, a nie najemnikiem skierowane jest także do małżonków i rodziców. – Miłość wypowiedziana w sakramencie małżeństwa jest zobowiązaniem do wierności i odpowiedzialności. Ślubuję ci, znaczy biorę za ciebie odpowiedzialność – zaznaczył.

– Proszę postawcie dziś sobie pytanie o wierność. Dobrymi pasterzami są ci, którzy bez względu na przeszkody strzegą wiernie domowego ogniska. Tylko najemnicy dezerterują. Wychowujcie swoje dzieci tak, by były zdolne podjąć obowiązki dobrego pasterza, aby mogły dochować wierności przysiędze małżeńskiej, kapłańskiej czy wojskowej. Uczcie je miłości do Ojczyzny – apelował ordynariusz polowy Wojska Polskiego.

Na koniec Eucharystii ks. Tadeusz Bożełko, kustosz sanktuarium, powiedział, że kult męczennika rozwija się nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach całego świata. Kapłan podziękował wszystkim za liczną obecność, za to, że pamiętają o bł. ks. Jerzym Popiełuszce. W sposób szczególny podziękował Radiu Maryja i Telewizji Trwam za transmisję uroczystości.

Na koniec ks. bp Józef Guzdek wręczył sanktuarium ks. Jerzego specjalny medal im. ks. Jerzego Popiełuszki za to, że rozszerza pamięć o męczenniku. Uroczystości ku czci ks. Jerzego odbyły się też w wielu innych miastach, m.in. we Włocławku i Bydgoszczy.

Małgorzata Pabis

Nasz Dziennik