logo
logo

Zdjęcie: flickr/Moises/cc.2.0/ Inne

Zamach na kościół katolicki w Nigerii

Poniedziałek, 29 października 2012 (10:42)

Aktualizacja: Poniedziałek, 27 maja 2013 (10:32)

Co najmniej osiem osób zginęło a ponad sto czterdzieści zostało rannych w wyniku zamachu przeprowadzonego w kościele katolickim św. Rity w Kadunie, w środkowej Nigerii.

Świadkowie zdarzenia relacjonowali, iż pojazd podjechał pod miejscowy kościół św. Rity. Tam został zatrzymany przez kordon ochrony i policji. Następnie zamachowiec włączył wsteczny bieg i rozpraszając strażników wjechał prosto do kościoła, po czym zdetonował ładunek.

Zdaniem niektórzy świadków – jak informuje Radio Watykańskie – słychać było dwa wybuchy, które miały miejsce w różnych miejscach w kościele. – Nie potrafię powiedzieć ilu jest rannych, musi być ich jednak wielu, skoro tak potężne wybuchy zniszczyły kilka okolicznych budynków – powiedział Linus Lighthouse, który przeżył eksplozję. Lokalne władze podają, iż ok. sto osób zostało przewiezionych do miejscowych szpitali. Wcześniej agencje informacyjne podawały, iż rannych jest co najmniej 145 osób.

W katolickim szpitalu św. Gerarda rannych odwiedził ks. abp Kaduny Matthew Man-oso Ndagoso.

– To nieszczęście boli tym mocniej, że większość poszkodowanych to dzieci. Modlimy się o ich szybki powrót do zdrowia, a także o siłę dla tych, którzy w ataku stracili swoich bliskich – powiedział.

Hierarcha zaapelował do chrześcijan, by nie podejmowali działań odwetowych. Odniósł się w ten sposób do zamieszek, które wybuchły w Kadunie niedługo po wybuchu.

– Nie uważajmy zemsty za opcję, bo przyniesie ona jeszcze więcej napięć w i tak już złej sytuacji – ostrzegł ksiądz arcybiskup.

Dotychczas nikt nie przyznał się do przeprowadzenia ataku na kościół św. Rity. Najprawdopodobniej uczynili go członkowie islamskiej sekty Boko Haram, która opanowała w większości środkowe i północne nigeryjskie stany. Ugrupowanie to chce wprowadzić w tym zachodnioafrykańskim kraju prawo szariatu i całkowicie wyeliminować wszystkie inne religie i wyznania. Przypisuje się mu pozbawienie życia już blisko 3 tys. ludzi, głównie chrześcijan.

Izabela Kozłowska

NaszDziennik.pl