logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Reżim walczy z Kościołem

Środa, 17 lipca 2019 (22:20)

Po odebraniu Kościołowi katolickiemu klinik i szpitali komuniści w Erytrei chcą teraz znacjonalizować szkoły katolickie. Zagrożonych jest 150 placówek edukacyjnych w czterech diecezjach.

Nacjonalizacji mają zostać poddane wszystkie typy szkół, począwszy od podstawowych, a skończywszy na wyższych. W niektórych z nich z wizytami ostrzegawczymi pojawili się już żołnierze, którzy zażądali list uczniów oraz radzili, aby dyrekcja nie przeprowadzała zapisów na nowy rok szkolny.

Ten atak na Kościół katolicki w Erytrei rozpoczął się 12 czerwca, kiedy do kilku szpitali katolickich weszli żołnierze i nakazali personelowi opuścić budynek oraz oddać klucze. Gdy spotkali się ze sprzeciwem, siłą wyrzucili zarówno osoby świeckie, jak i zakonne.

Jak oświadczył agencji katolickiej „Fides” ks. Mosè Zerai z eparchii Asmara, Kościół katolicki zawsze współpracował z władzami, które bardzo wysoko oceniały działalność katolickich placówek medycznych. Rocznie leczyło się w nich około 200 tys. ludzi, co stanowi 6 procent populacji.

Katolicy są w Erytrei mniejszością. Kościół jest w rzeczywistości jedyną niezależną instytucją w tym kraju. Od 2001 roku nie wolno mu wydawać żadnych czasopism. Przypuszcza się, że działania rządu mają na celu przejęcie kontroli nad duchowieństwem katolickim. Wcześniej doświadczyła już tego Cerkiew prawosławna. Jej administracja jest pod kontrolą partii. W ostatnim czasie do więzienia trafiło pięciu ponad 70-letnich mnichów prawosławnych. Patriarcha Asmary, stolicy kraju, od 14 lat przebywa w areszcie domowym.

RP, KAI

NaszDziennik.pl