logo
logo

Zdjęcie: Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe/ -

Męczennicy augustiańscy

Sobota, 14 listopada 2020 (16:37)

Aktualizacja: 14 listopada 2020 (17:44)

Zakończył się diecezjalny etap procesu kanonizacyjnego czterech męczenników augustiańskich. Ojcowie Wilhelm Gaczek, Adam Olszewski, Tadeusz Wilucki i brat Kazimierz Lipka zostali zamordowani w czasie II wojny światowej w niemieckich obozach koncentracyjnych.

Wicepostulator procesu beatyfikacyjnego o. Marek Donaj zaprezentował zebranym w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich jego przebieg. Podkreślił, że męczennicy żyli według reguły zakonnej, wypełniali swe powołanie, a w 1940 r. udzielili w klasztorze schronienia wysiedleńcom. – Augustiańscy zakonnicy nieśli ten sam ciężar cierpienia, lęku, utraty bliskich co wszyscy mieszkańcy Kazimierza, zamieszkałego w większości przez ludność żydowską – powiedział.

Byli aresztowani pojedynczo od lipca do listopada 1941 r. Przed przewiezieniem do obozów w Auschwitz i Dachau byli więzieni przez gestapo. 4 września 2018 r. rozpoczęto ich proces beatyfikacyjny, podczas którego przesłuchano wielu świadków, powołano biegłych z zakresu historii i archiwistyki, którzy opisali przebieg życia i męczeńskiej śmierci sług Bożych.

Dziś polscy augustianie dziękują Kościołowi krakowskiemu w osobie arcybiskupa metropolity krakowskiego Marka Jędraszewskiego oraz członkom trybunału procesu beatyfikacyjnego za zakończenie dochodzenia, dzięki któremu możliwe jest przekazanie zebranych materiałów procesowych Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie – powiedział o. Marek Donaj.

Zebrane w ramach procesu dokumenty zostaną przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

Ks. abp Marek Jędraszewski zauważył, że męczeństwo sług Bożych rozpoczęło się w czasie, gdy Karol Wojtyła żył w Krakowie. – Teraz idą za nim ci, którzy go poprzedzili w drodze wiary i dawania świadectwa – powiedział. – Dzisiejsze czasy wymagają zdecydowanych i jednoznacznych świadków – dodał.

Prowincjał augustianów o. Wiesław Dawidowski OSA przypomniał, że słudzy Boży byli ofiarami hitlerowskiego terroru i podzielili los tysięcy polskich księży. – Proces, który dziś kończymy, pokazuje, że mimo upływających lat przeznaczeni na unicestwienie żyją – podkreślił.

Augustiańscy słudzy Boży pracowali w klasztorze na krakowskim Kazimierzu i pomagali w pracy duszpasterskiej w parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Prokocimiu. W 1940 r. udzielili schronienia w klasztorze prawie 60 wysiedlonym osobom, wspierali również ludność pochodzenia żydowskiego zamieszkującą dzielnicę Kazimierz. Zostali aresztowani pod zarzutem przechowywania ulotek nawołujących do stawiania oporu władzom okupacyjnym i korzystania z nadajników odbiorczo-nadawczych. Zanim trafili do obozów, byli więzieni, przesłuchiwani i torturowani w więzieniach krakowskich.

O. Wilhelm Gaczek święcenia kapłańskie przyjął w 1906 roku. Po aresztowaniu w więzieniu spędził 46 dni. Został przewieziony do obozu w Auschwitz, gdzie zmarł z wycieńczenia po dwóch tygodniach, 14 listopada 1941 roku.

O. Krzysztof Olszewski przyjął święcenia w 1931 roku. W więzieniu przebywał 86 dni. Potem trafił do Auschwitz, a w styczniu 1942 r. został przewieziony z powrotem do więzienia św. Michała w Krakowie. Następnie trafił do obozu w Dachau. Zmarł z wycieńczenia we wrześniu 1942 roku.

O. Edmund Wilucki zmarł w wieku 28 lat jako młody kapłan. Aresztowany, przesłuchiwany i torturowany przez 37 dni, został następnie przewieziony do obozu, gdzie zaraził się durem brzusznym. Zmarł 22 listopada 1941 roku.

Br. Kazimierz Lipka był torturowany w więzieniu w Krakowie ponad miesiąc, następnie zabrano go do obozu, gdzie przeżył 115 dni. Zmarł 26 lutego 1942 roku, dobity zastrzykiem z fenolu.

Już w roku 1995 Kongregacja ds. Świętych i błogosławionych miała włączyć augustiańskich zakonników do procesu kapłanów i sióstr zakonnych, męczenników II wojny światowej, beatyfikowanych uroczyście przez św. Jana Pawła II w czasie pielgrzymki do Polski w 1999 roku. W tamtym czasie mała liczba braci w Polsce oraz koncentracja na restauracji życia zakonnego nie pozwoliły skonkretyzować tych planów. Wyrazem pamięci braci o męczennikach była pielgrzymka do obozu koncentracyjnego Auschwitz w listopadzie 2012 roku. Odprawiono wtedy Mszę św. w szpitalu obozowym, w którym zastrzykiem z fenolu uśmiercono br. Kazimierza Lipkę. Odbyły się również modlitwy w celi, w której umarł wyczerpany brutalnym śledztwem o. Wilhelm Gaczek, ostatni prowincjał, a zarazem pierwszy proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu.

JG, KAI

NaszDziennik.pl