logo
logo

Zdjęcie: Miguel Mendez/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Ataki na chrześcijan w Hiszpanii

Poniedziałek, 2 maja 2022 (18:59)

Aktualizacja: Poniedziałek, 2 maja 2022 (20:50)

W czasie tegorocznego Wielkiego Tygodnia (8-13 kwietnia) w całej Hiszpanii doszło do 19 ataków na chrześcijan – podało 1 maja Obserwatorium Wolności Religijnej w tym kraju.

Uściślono, że odnotowano 1 przypadek przemocy wobec wiernych, 4 zamachy na miejsca kultu, 2 ośmieszania ludzi wierzących, 4 przypadki szydzenia z religii i 8 innych aktów wojującego laicyzmu. „Wszystkie te przypadki zostały zbadane i udokumentowane. Jest to forma naszej pracy w Obserwatorium” – stwierdza oświadczenie organizacji.

Za najbardziej niestosowny atak uznano formę reklamy, jaką zastosowała na plakatach w całej Hiszpanii sieć Burger Kinga, naigrawając się z Wielkiego Tygodnia. Aby rozpropagować swój najnowszy wyrób – bezmięsny hamburger, użyto słów Pana Jezusa z Ostatniej Wieczerzy w zmienionej wersji. Po polemice, jaką wywołała ta reklama, i bojkocie firmy, do czego nawoływano w sieciach społecznościowych, Burger King przeprosił za swe działania i zapowiedział wycofanie tej antychrześcijańskiej reklamy.

Inny atak wydarzył się w Grenadzie, gdzie grupa młodych imigrantów z miejscowego Ośrodka Ochrony Nieletnich im. Bermúdeza de Castro napadła na poranną procesję w Wielki Czwartek 11 kwietnia. Według hiszpańskiego portalu Okdiario do ataku doszło w czasie, gdy procesja z figurami Chrystusa Umęczonego i Matki Bożej Gwiazdy szła już półtorej godziny i przechodziła ulicą Cuesta de Chapiz. Wtedy „na uczestników pochodu zaczęto rzucać różne przedmioty. Sprawcami byli mieszkańcy wspomnianego ośrodka” – napisano na stronie portalu.

W Hiszpanii określa się ich mianem „menas” (od menores – nieletni). Są to małoletni cudzoziemcy, którzy przybyli do tego kraju bez osób dorosłych, które by im towarzyszyły i były za nich odpowiedzialne. Większość tych młodych ludzi zamieszkuje Andaluzję, w której skład wchodzi Grenada.

Innymi formami ataków były napisy proaborcyjne na dwóch kościołach w Barcelonie, podczas gdy w Badajoz (koło granicy z Portugalią) nieznani sprawcy obcięli i ukradli głowę z posągu Matki Bożej.

María García z Obserwatorium Wolności Religijnej oświadczyła, że „robimy lekarstwa, obserwując, zbierając i analizując dane. Ma to na celu wykorzenienie wirusa wojowniczego laicyzmu i nienawiści wobec uczuć religijnych”. Wyraziła przekonanie, że przed Obserwatorium stoi „wielka misja: poznać ataki na wolność religijną i szerzyć masowo wiadomości o nich, aby położyć im kres”. Dodała, że liczy na pomoc i wsparcie ze strony wszystkich.

JG, KAI

NaszDziennik.pl