logo
logo
zdjęcie

Dr Marian Szołucha

Słono zapłacimy za decyzje urzędników PO

Czwartek, 27 lipca 2017 (12:38)

Sprawa funduszu Abris wydaje się ostatecznie przegrana. Pozostaje pytanie, dlaczego znowu wszyscy musimy płacić za to, czemu jako podatnicy nie jesteśmy winni. I co z odpowiedzialnością prawdziwych winowajców?

Abris Capital Partners to fundusz inwestycyjny, którego w 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego, kierowana przez Andrzeja Jakubiaka, pozbawiła prawa głosu z akcji FM Banku i nakazała mu – w co najmniej dziwnych zresztą okolicznościach – przymusową ich sprzedaż. Przyczyną tych decyzji miało być przede wszystkim niezadowolenie KNF ze zmian personalnych w kierownictwie FM Banku. Abris został de facto wywłaszczony. Dziś żąda odszkodowania w wysokości ponad 2 mld zł.

Wspomniany Andrzej Jakubiak to wyjątkowo ciekawa postać, nawet na tle innych wysokich urzędników z czasów rządów Platformy Obywatelskiej. Jako wiceprezydent Warszawy nadzorował stołeczne biuro gospodarowania nieruchomościami, kierowane przez słynnego od czasu wybuchu afery reprywatyzacyjnej dyrektora Marcina Bajko. Potem pięcioletnia kadencja na stanowisku przewodniczącego KNF, na którą przypadły skandale związane z Amber Gold, polisolokatami, SKOKiem Wołomin czy SK Bankiem. W międzyczasie sprawa z okazyjnym wykupem od miasta lokalu nieopodal Krakowskiego Przedmieścia. Wreszcie, na początku 2017 roku, płynny transfer do podmiotu nadzorowanego przez samego siebie zaledwie trzy miesiące wcześniej. Jakubiak 1 stycznia został bowiem dyrektorem w mBanku, należącym do niemieckiego Commerzbanku.

Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie przyznał funduszowi Abris rację. Sprawa jest zresztą tak oczywista, że trudno nawet doszukiwać się sensu w ewentualnym odwołaniu od tej decyzji. Naraziłoby to tylko Skarb Państwa na dodatkowe koszty z tytułu odsetek.

Wracając do postawionego na wstępie pytania – może warto zwrócić uwagę na przykład z Włoch, gdzie były szef banku centralnego został skazany na trzy i pół roku więzienia oraz milion euro grzywny za nielegalne działania zmierzające do zmiany właściciela przez jeden z tamtejszych banków.

Dr Marian Szołucha

Autor jest ekonomistą, Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

NaszDziennik.pl