Stowarzyszenie złożyło w nim najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar tragicznych wydarzeń w Krakowie, wyraziło też najwyższe uznanie policjantom, którzy z narażeniem własnego życia powstrzymali napastnika, a także ratownikom, lekarzom oraz wszystkim osobom, które udzielały pomocy poszkodowanym.
W oświadczeniu stowarzyszenie wyraziło też sprzeciw wobec wykorzystywania tragedii w Krakowie do celów politycznych. „Dotyczy to również wypowiedzi przedstawicieli władz, którzy już od pierwszych godzin przypisują sprawcy polityczne inspiracje bez przedstawienia opinii publicznej dowodów uzasadniających takie twierdzenia” – czytamy w oświadczeniu.
„Szczególnej odpowiedzialności za słowo oczekujemy od osób kierujących służbami państwowymi. Bezpodstawne łączenie tej zbrodni z całymi środowiskami i wykorzystywanie jej do ich piętnowania oceniamy jako niedopuszczalne upolitycznianie ludzkiego dramatu. Debata publiczna w tej sprawie musi opierać się na faktach, rzetelności i uczciwości” – zaznaczono.
Członkowie Marszu Niepodległości ocenili ponadto, że odwoływanie wydarzeń publicznych pod wpływem terroru stanowiłoby niebezpieczny sygnał, że przemoc pozwala sparaliżować życie społeczne i narzucić innym sposób postępowania, a także mogłoby zachęcać do naśladownictwa.
„Właśnie dlatego nie możemy zrezygnować ze wspólnego obchodzenia Narodowego Święta Niepodległości. Marsz Niepodległości odbędzie się 11 listopada w Warszawie zgodnie z planem” – zaznaczono w oświadczeniu.
Więcej zobacz TUTAJ.

