Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. Wiesław Kukuła zauważył w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że walka o honor żołnierza jest wpisana bezpośrednio w rotę przysięgi wojskowej, dlatego nie mógł sprawy zostawić bez reakcji.
– Także dlatego, że jako dowódca odpowiadam za morale moich żołnierzy, których chcę ukształtować na prawych i dzielnych żołnierzy-patriotów – mówi dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.
– Chcę im wpajać również pewną społeczną wrażliwość w związku z przeznaczeniem formacji, tak by nigdy nie przechodzili obojętnie obok sytuacji, gdy polski obywatel potrzebuje obrony i wsparcia. To jest właśnie kod DNA całej formacji! – podkreśla.
Generał Kukuła zauważa, że młodzi ludzie zakładający mundur żołnierza WOT na pytanie, dlaczego to robią, odpowiadają, że ich działanie wynika z patriotyzmu i chęci robienia czegoś więcej na rzecz obrony rodzin, społeczności i państwa.
– Nasze zadania są wpisane w Konstytucję, nosimy ten sam mundur i składamy tę samą przysięgę wojskową, i w tym sensie niczym nie różnimy się od żołnierzy pozostałych rodzajów Sił Zbrojnych – stwierdza.
Dowódca WOT podziękował weteranom, żołnierzom Armii Krajowej i innych powojennych organizacji niepodległościowych, ale także żołnierzom z Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych, za słowa wsparcia młodszych kolegów z WOT.
– Nigdy nie sądziłem, że pierwsza bitwa, jaką stoczymy, będzie w obronie naszego honoru – puentuje gen. Kukuła.

