logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Podwójne weto prezydenta

Poniedziałek, 24 lipca 2017 (12:20)

Zdecydowałem o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS – oświadczył dzisiaj rano prezydent Andrzej Duda.

Prezydent mówił, że w polskiej tradycji konstytucyjnej prokurator generalny nigdy nie miał żadnego nadzoru nad Sądem Najwyższym ani nigdy nie decydował „w przemożnym stopniu” o tym, kto może być sędzią SN. − Nie było też powiedziane, że o sposobie i regułach pracy i funkcjonowaniu SN będzie decydował prokurator generalny poprzez ustalanie regulaminu − powiedział.

− Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę SN − zauważył prezydent.

− Zdecydowałem, że zwrócę z powrotem Sejmowi, czyli zawetuję ustawę o Sądzie Najwyższym, jak również o KRS, albowiem Sejm doprowadził do tego, że są one ze sobą powiązane − podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że wymiar sprawiedliwości z całą pewnością wymaga naprawy na płaszczyźnie proceduralnej i na płaszczyźnie formalnej. Ocenił, że zmiana musi nastąpić w taki sposób, aby nie doszło do rozdzielenia społeczeństwa i państwa.

– Wymiar sprawiedliwości z całą pewnością wymaga naprawy na płaszczyźnie proceduralnej, na płaszczyźnie formalnej, ale także, niestety, na płaszczyźnie etycznej, i to w wielu przypadkach  – mówił prezydent.

Duda dodał, że podczas ostatniego weekendu spotkał się z wieloma ekspertami, m.in. z prawnikami i sędziami. – Zmiana musi nastąpić w taki sposób, aby nie doszło do rozdzielenia społeczeństwa i państwa – tłumaczył prezydent.

– Jestem zwolennikiem reformy wymiaru sprawiedliwości, ale takiej, która zapewni dobre działanie wymiaru sprawiedliwości i zwiększy w Polsce poczucie sprawiedliwości. Jako prezydent czuję w głębi duszy, że ta reforma w tej postaci nie zwiększy poczucia sprawiedliwości i bezpieczeństwa – oświadczył Andrzej Duda.

Apel o zachowanie spokoju

Poinformował, że w ostatnich dniach odbył wiele konsultacji w sprawie reformy sądownictwa.

– Dzwoniło do mnie wielu prawników. Bardzo dziękuję, że wielu ludzi zaoferowało mi pomoc w tym, żeby te ustawy naprawić, żeby były zgodne z polskim obyczajem prawnym i Konstytucją, żeby były zgodne także z oczekiwaniami społecznymi w każdą stronę. Żeby z jednej strony zapewniły, że nie będzie obaw przed opresyjnością, a z drugiej strony, żeby zapewniły to, że wymiar sprawiedliwości w Polsce będzie lepiej niż dotychczas realizowany – podkreślił Andrzej Duda w oświadczeniu. 

– Apeluję o spokój i rozwagę zarówno do tych, którzy mają dzisiaj większość parlamentarną, jak i do polityków opozycji – mówił prezydent.

Głowa państwa przypomniała, że państwo, które jest targane niepokojami, państwo, które jest targane wojną polityczną, nie jest państwem, które może się rozwijać tak, jak mogłoby się rozwijać, gdyby było państwem spokojnym.

– Dlatego ja o ten spokój i rozwagę apeluję, zarówno do tych, którzy w Polsce stanowią prawo, zarówno do tych, którzy mają dzisiaj większość parlamentarną, jak i do polityków opozycji – dodał.  

Mówiąc o politykach, którzy składali w Sejmie ślubowanie i mają być ludźmi odpowiedzialnymi, prezydent powiedział: „Wychodzą i nawołują do rozruchów; wychodzą i nawołują do popełniania przestępstw”.

– Jest różnica pomiędzy nawoływaniem do popełniania przestępstw, do rozruchów, do de facto walk ulicznych a tym, żeby nawoływać do demonstracji. Demonstracja jest czymś uprawnionym w demokratycznym państwie. Rozruchy, nawoływanie do obalania władzy – nie – oświadczył. – Od obalania władzy są wybory. Władzę obala się w wyborach, a nie na ulicy. Na ulicy można demonstrować, okazywać swoje niezadowolenie – dodał.

Prezydent zaapelował, żeby politycy, przede wszystkim opozycji, których wypowiedzi w ostatnich dniach przekroczyły absolutnie jakąkolwiek barierę zdrowego rozsądku, opamiętali się. – Apeluję zresztą o to do jednej i drugiej strony, zdając sobie sprawę z tego, że oceny mojej decyzji mogą być krytyczne, zarówno wśród polityków, jak i wśród społeczeństwa – stwierdził.

Reforma jest potrzebna

Decyzję prezydenta skomentowali od razu politycy opozycji.

„Dziękujemy, Panie Prezydencie!!! A wszystkim, którzy wyganiali mnie na ulicę, przypominam moje stanowisko – można inaczej! Pokojowo, konsekwentnie: dla Obywateli!!!” – napisał Paweł Kukiz na swoim profilu na Facebooku.

Zadowolenia nie kryli inni politycy Ruchu Kukiz'15.

– To bardzo dobry dzień dla Polski. Jest szansa na uzdrowienie naszej chorej, upartyjnionej debaty publicznej i dobrą pracę na rzecz reformy sądownictwa. Pan prezydent zachował się jak prezydent wszystkich Polaków – ocenił decyzję prezydenta Stranisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu.

Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski zapowiedział, że ugrupowanie będzie współpracowało z prezydentem Dudą w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości. – Będziemy współpracować z panem prezydentem i chcemy tę reformę jak najszybciej rozpocząć. Ona ma odpowiadać potrzebom obywatelskim, a nie potrzebom partii politycznych w Polsce – podkreślił Rzymkowski.

PSL zadowolene z prezydenckiego weta

Z optymizmem decyzję prezydenta przyjęło również PSL.

Rozum zwyciężył – tak szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS.

– Bardzo dziękuję milionom Polaków za to, jak się zachowali w ostatnich dniach. My od samego początku, od momentu gdy projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wpłynął do Sejmu, mówiliśmy: tylko prezydent RP może zatrzymać to szaleństwo PiS, może zawetować, gdyż w Sejmie i Senacie Prawo i Sprawiedliwość ma większość – powiedział szef PSL dziennikarzom w Krakowie. Jego zdaniem, duży wpływ na taki finał sprawy miały protesty, które odbywały się w Krakowie, Warszawie i w mniejszych miejscowościach.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL w Sejmie „oczywiście” nie będzie chciało odrzucenia weta. Zapowiedział, że PSL chce współpracować z prezydentem nad przygotowaniem nowych ustaw reformujących sądownictwo.

– Pokazaliśmy, że nie jesteśmy bezsilni. Od dwóch lat wszyscy mówili, że opozycja, obywatele są bezsilni wobec autorytarnej władzy PiS. Prezydent wyznaczył granicę, której przekraczać nie można. Warto być przyzwoitym – powiedział lider PSL.

Podkreślił, że Polskie Stronnictwo Ludowe ma swoje postulaty dot. reformy sądownictwa: niższe opłaty sądowe, szybsze rozpatrywanie spraw, rozdzielenie spraw na te proste, niewymagające dużych zabiegów administracyjnych, i te skomplikowane.

Tzw. totalna opozycja bez paliwa

Dwa prezydenckie weta – do nowej ustawy o Sądzie Najwyższym i noweli ustawy o KRS to mało. Apelujemy o trzecie weto – do nowelizacji ustawy o sądach powszechnych – oświadczyli posłowie PO: Andrzej Halicki i Mariusz Witczak.

– Dwa weta prezydenckie to nie trzy. Liczymy, że także w kwestii ustawy o sądach powszechnych trzecie weto powinno być konsekwencją tego, co spowodowało ogłoszenie dwóch pierwszych – podkreślił Andrzej Halicki na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Wyraził jednocześnie żal, iż prezydent nie wykazał podobnej determinacji w sprawie uchwalanych wcześniej ustaw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. – Bylibyśmy w trochę lepszej rzeczywistości – zaznaczył poseł PO.

Mariusz Witczak przekonywał, że tylko trzecie weto pozwoli na zachowanie niezależności sądów w Polsce. – Z tego względu gorący apel o to, by jednak prezydent zdecydował się zawetować tę trzecią ustawę – powiedział polityk.

Politycy Platformy podziękowali też protestującym od ponad tygodnia w całym kraju i za granicą Polakom. – Polacy udaremnili Jarosławowi Kaczyńskiemu zamach stanu – podkreślił Witczak. Ocenił jednocześnie, że decyzja Dudy to klęska prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

– Te dwa weta dają nam szansę na to, żeby poważnie porozmawiać o reformie sądów oraz na to, żebyśmy mogli powstrzymać działania, które są destrukcyjne dla państwa – mówiła w poniedziałek posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Podkreśliła, że te dwa weta dają szansę na to, „żeby poważnie porozmawiać o reformie sądów oraz na to, żebyśmy mogli powstrzymać działania, które są destrukcyjne dla państwa”.

– W tej chwili jest czas na rozmowę, czas na to, żeby zastanowić się, w jaki sposób można zreformować polskie sądy – dodała.

www.prezydent.pl, PAP

NaszDziennik.pl