W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy, zgodnie z którą weterani, powstańcy warszawscy nie będą musieli płacić za pobyt w domach pomocy społecznej – powiedział we wtorek p.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik rządu Rafał Bochenek, „opłata może być zniesiona z urzędu lub na wniosek, w części lub całkowicie; ostateczna decyzja o tym należy do samorządów”. „Aby skorzystać z takiego uprawnienia, wystarczy przedstawić zaświadczenie o uprawnieniach kombatanckich, decyzję o przyznaniu takich uprawnień lub legitymację Członka Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP. Ustawa zacznie obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw” – podał Bochenek.
Kasprzyk, pytany we wtorek rano w TVP Info, w jaki sposób rząd pomaga powstańcom warszawskim, powiedział, że jest to „pomoc indywidualna dla powstańców warszawskich, dla weteranów, to uruchomiony niedawno program przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, [...] dofinansowanie zakupu aparatów słuchowych”. „Pamiętajmy, że kombatanci, weterani, to osoby, które mają średnio 92-93 lata i problemy ze słuchem są dla nich jednym z największych problemów” – wskazał.
Jak tłumaczył Kasprzyk, kombatantów ma wesprzeć także „uruchomiony przez rząd projekt nowelizacji ustawy, która za chwilę zostanie przez Sejm przyjęta, tak, aby ci weterani, ci powstańcy, którzy znajdą się w trudnej sytuacji życiowej, którzy są samotni, którzy muszą trafić do domu pomocy społecznej, za te domy pomocy społecznej, za pobyt w tych domach nie musieli płacić”.
Podał, że w poniedziałek „Rada Ministrów przyjęła projekt rządowy, który zwolni za chwilę wszystkich weteranów, którzy trafią do domów pomocy społecznej, z opłat za pobyt w tychże domach”. Prowadzony jest także „program dofinansowania przystosowania mieszkań do potrzeb osoby niepełnosprawnej, osoby starszej, seniora” – mówił.
Pytany, ilu jest kombatantów w Polsce, Kasprzyk wyjaśnił, że „osób objętych ustawą kombatancką jest 311 tysięcy – w tej kategorii są zesłańcy Sybiru, są więźniowie obozów koncentracyjnych, ale w tej grupie jest grupa 46 tysięcy weteranów walk o nieodległość”. „To ci, którzy walczyli z bronią w ręku” – mówił. Dodał, że wśród tych osób jest także grupa „blisko 3 tysięcy powstańców warszawskich”.
P.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych powiedział, że „przez wiele lat powstańcy warszawscy, weterani walk o niepodległość, nie tylko żyli w zapomnieniu, ale żyli bez żadnej pomocy”. Zauważył, że dopiero od czasu sprawowania rządu przez Prawo i Sprawiedliwość „pieniądze w budżecie przeznaczone na pomoc, konkretną pomoc powstańcom warszawskim, weteranom walk o niepodległość, są największe w powojennej polskiej historii”. „To smutne, dlatego, że nadrabiamy zaległości blisko ćwierćwiecza, ale nadrabiamy. Nadrabiamy i płacimy pewien dług wdzięczności wobec tych, dzięki którym jesteśmy wolni” – powiedział Kasprzyk.

