logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Rocznica zdobycia Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych

Środa, 2 sierpnia 2017 (20:36)

Aktualizacja: Piątek, 4 sierpnia 2017 (22:20)

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych uczciła 73. rocznicę zdobycia jej siedziby przez powstańców warszawskich.

 – My, współcześni, powinniśmy na nowo odczytywać znaczenie Powstania Warszawskiego jako zbiorowego zrywu niepodległościowego i świadectwo poszczególnych jego uczestników – powiedział podczas uroczystości Piotr Woyciechowski, prezes Zarządu PWPW. – I to jest właśnie wielkość powstańców i Powstania Warszawskiego, że po 73 latach możemy pełnymi garściami czerpać z losu bohaterów, z korzyścią dla siebie i dla wspólnoty narodowej, jaką stanowimy – podkreślił.

Woyciechowski przywołał postać lekarki Hanny Petrynowskiej ps. „Rana”, która zorganizowała szpital polowy w PWPW, zabitej granatami przez Niemców. – Jej świadectwo  przypomina nam o rzeczywistym powołaniu lekarzy – do końca towarzyszyła swoim pacjentom, nie opuściła ich pomna zagrożeń, była pacjentom wierna i do końca się nimi opiekowała, nawet kosztem własnego życia – mówił prezes PWPW. – To jest wzór do naśladowania dla współczesnych Polaków – wskazał, dodając, że jest to także drogowskaz dla innych narodów i dla Europy.

– Spotykamy się tutaj zawsze 2 sierpnia, bo to jest rocznica zdobycia wytwórni. Jest nas topniejąca garstka – powiedział w imieniu powstańców por. Juliusz Kulesza ps. „Julek”, który walczył w Reducie PWPW.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów Jan Józef Kasprzyk powiedział, że powstańcy nie stawiali wówczas pytań: po co? i dlaczego? – Oni doskonale wiedzieli i wiedzą, że niepodległość Rzeczypospolitej jest wartością, za którą należy, można i trzeba oddać swoje zdrowie i życie. To jest wartość , która nie ma ceny – podkreślił Kasprzyk, dodając, że ten heroiczny zryw „ocalił Polskę przed tym, że nie stała się siedemnastą republiką sowiecką”.

– W 1944 r. nie mieliśmy do czynienia z żadnym obłędem – zaznaczył Kasprzyk, nawiązując do tytułu jednej z książek o Powstaniu. – To powstańcy warszawscy walczyli o normalną, wspaniałą Polskę, Europę zakorzenioną w tradycji chrześcijańskiej, łacińskiej i walczyli właśnie przeciwko obłędowi narzuconemu przez pogańską, narodowosocjalistyczną niemiecką III Rzeszę – podkreślił szef UdSKiOR. – Dzięki Wam Polska wygrała, dzięki Wam jesteśmy wolni, zwyciężyliście po wielu latach. Z Waszej postawy, z Waszej mocy czerpały natchnienie kolejne pokolenia – wskazał Kasprzyk. – Z Was czerpie siłę młode pokolenie Polaków, ono odnalazło w Waszym pokoleniu swój punkt odniesienia, swoje źródło wartości, przekazaliście młodemu pokoleniu polski kod kulturowy, który podeptała komuna, a który teraz przywracamy. Dzięki Wam młode pokolenie chce służyć Polsce tak jak Wy – dodał.

Podczas uroczystości zaprezentowano sylwetki ośmiu żyjących żołnierzy broniących Reduty PWPW. – W lipcu, kiedy był przygotowany jego życiorys, zmarł Remek Kowalski ps. „Czerkies”, ale okazało się, że jest nas znowu ośmioro, bo po wielu latach braku kontaktu z powodu zamieszkiwania za granicą pojawił się Janusz Piechowski ps. „Lisek” ze Zgrupowania Leśnik – powiedział por. Kulesza.

 

Zenon Baranowski

NaszDziennik.pl