logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Luka w ratownictwie

Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 (02:11)

Polska nie ma ratowników wyspecjalizowanych w pomocy poszkodowanym w zamachach terrorystycznych.

Mamy tymczasem ludzi o odpowiednich umiejętnościach i doświadczeniu. To ratownicy, którzy uczestniczyli w misjach w Iraku i Afganistanie. – Jest to bardzo bogate doświadczenie związane z masowym napływem rannych do szpitala po zdarzeniu o charakterze improwizowanych ładunków wybuchowych, z pacjentami, którzy odnieśli obrażenia w warunkach środowiska taktycznego, czyli rany postrzałowe i pochodzące od ładunków wybuchowych – mówi dr n. med. Tomasz Sanak, zawodowy cywilny ratownik medyczny, który był w Afganistanie trzy razy, łącznie półtora roku w Afganistanie. – To doświadczenie zarówno ratowników medycznych, jak i lekarzy, którzy operują tych pacjentów w szpitalu polowym, powinniśmy mieć w gotowości na wypadek zdarzeń o charakterze terrorystycznym, które mogą wystąpić na terytorium Polski – dodaje nasz rozmówca.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Nasz Dziennik