Ziemia radomska pochyli czoła przed ks. Romanem Kotlarzem w 41. rocznicę śmierci niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu.
– Wydarzenia radomskiego Czerwca 1976 stanowią jedną z ważniejszych dat w powojennej historii Polski. Śmierć ks. Romana Kotlarza jest ściśle związana z tym wydarzeniem. Gdy robotnicy ruszyli w stronę Komitetu Centralnego, kapłan pobłogosławił im oraz udzielił rozgrzeszenia – przypomina w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Tomasz Świtka, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Ziemia Radomska. – Ludzie pamiętają to, że kapłan był z nimi, kiedy go najbardziej potrzebowali – dodaje.
Tego ks. Romanowi Kotlarzowi komuniści nie mogli wybaczyć. Bity i prześladowany przez funkcjonariuszy SB, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach 18 sierpnia 1976 r. Na pamiątkę tych tragicznych wydarzeń w Radomiu i okolicach odbywają się uroczystości ku czci męczennika. Rozpoczną się one w piątek, 18 sierpnia, w Radomiu przy rondzie im. ks. Romana Kotlarza. Tam zostaną zapalone znicze i złożone kwiaty.
Następne uroczystości odbędą się w miejscowości Pelagowa-Trablic koło Radomia, ostatniej parafii ks. Kotlarza. O godz. 17.00 będzie sprawowana Eucharystia. Po niej w asyście pocztów sztandarowych nastąpi przemarsz do Izby Pamięci ks. Romana Kotlarza oraz złożenie wieńców i kwiatów.
Pogrzeb kapłana odbył się 20 sierpnia 1976 r. Jego ciało spoczęło w rodzinnym grobie w Koniemłotach koła Staszowa. Od tej pory miejsce to jest odwiedzane przez tysiące osób. Dlatego tam także odbywają się uroczystości wspominające wydarzenia sprzed 41 lat. W niedzielę, 20 sierpnia 2017 r., przy grobie kapłana o godz. 11.00 parafianie, rodzina, a także przedstawiciele władz samorządowych i organizacji społecznych będą modlić się w intencji męczennika. Tuż po modlitwie udadzą się do kościoła pw. Matki Bożej Wniebowziętej, gdzie sprawowana będzie Eucharystia w intencji ofiar strajków radomskich 1976 r. oraz o rychłą beatyfikację ks. Kotlarza.
– Od 40 lat jeżdżę na grób ks. Kotlarza i za jego wstawiennictwem polecam Bogu swoje sprawy. Jeżdżą też inni, tysiące osób, które znalazły w kapłanie swojego orędownika – podkreśla Tomasz Świtka. Nasz rozmówca dodaje, że kult kapłana szczególnie żywy jest w krajach byłego Związku Sowieckiego, gdzie jest czczony przez osoby poszukujące pracy. – To jest paradoks, że ks. Kotlarza znają osoby z Rosji czy Ukrainy, a u nas poza diecezjami radomską, kielecką i sandomierską jest mało znany – stwierdza przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Ziemi Radomskiej. W celu przybliżenia postaci kapłana i męczennika powstaje film fabularny. Zdjęcia do niego rozpoczęły się 2 sierpnia.

