logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Dotrzymam terminu

Sobota, 26 sierpnia 2017 (13:29)

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział dzisiaj, że dotrzyma terminu dwóch miesięcy, jakie – wetując ustawy o KRS i SN – dał sobie na przygotowanie nowych propozycji. Odnosząc się do decyzji o wecie, powiedział: „Zrobiłem w tej sprawie to, co powinien był zrobić prezydent RP”.

Prezydent w lipcu zdecydował o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zapowiedział też wtedy podjęcie własnej inicjatywy legislacyjnej w tym obszarze. Decyzje o zawetowaniu ustaw prezydent ogłosił 24 lipca.

– Uważam, że zrobiłem w tej sprawie to, co powinien był zrobić prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział Andrzej Duda w „Sygnałach Dnia” w radiowej Jedynce. Jak ocenił, w sprawie tych ustaw wątpliwości miała również „zdecydowana część społeczeństwa”.

– Ja również miałem wątpliwości. Miały je też osoby, których zdanie jest dla mnie ważne w tych kwestiach związanych z wolnością, przestrzeganiem praw obywatelskich, myślę tutaj przede wszystkim o pani Zofii Romaszewskiej – powiedział Duda.

– Uważam, że wzmocnienie kompetencji ministra sprawiedliwości, który dzisiaj jest też prokuratorem generalnym, szło tam za daleko. Dodatkowe kompetencje, które miał otrzymać minister sprawiedliwości, prokurator generalny, były zbyt silne, zwłaszcza jeżeli chodzi o jego relacje do SN i sędziów – podkreślił prezydent.

– Chcę, by rzeczywiście doszło do reformy wymiaru sprawiedliwości, chcę, by doszło do reformy Sądu Najwyższego. Ta reforma musi nieść w sobie także elementy proobywatelskie, służące przywracaniu poczucia sprawiedliwości – oświadczył Duda.

Jak zapowiedział, w jego projekcie „będą takie dodatkowe elementy, które będą miały to poczucie sprawiedliwości wzmacniać”. Prezydent zaznaczył, że „potrzebne jest wzmocnienie elementów odpowiedzialności dyscyplinarnej”.

– Zgadzam się z tym, natomiast to będzie projekt prezydenta RP. Ja oczywiście bym chciał, by został w Sejmie uchwalony. Mam nadzieję, że zostanie uchwalony. Oczywiście będę się konsultował, trwają prace w Kancelarii Prezydenta – powiedział.

Pytany o to, kiedy projekty trafią do Sejmu, odparł: „Powiedziałem, że daję sobie dwa miesiące. Tego terminu dwóch miesięcy, który sobie zarezerwowałem, gdy ogłosiłem, że będą weta, dotrzymam”.

– Wierzę w to, że te zmiany będą pożyteczne dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, a przede wszystkim dla nas jako obywateli, jako tych, którzy stają przed polskimi sądami i Sądem Najwyższym także – podkreślił Andrzej Duda.

RS, PAP

NaszDziennik.pl