Premier spotkała się w Warszawie z premierami państw bałtyckich – Litwy i Łotwy. Premiera Estonii – którego zatrzymały w kraju sprawy wewnętrzne – reprezentował na tym spotkaniu ambasador.
– Podobnie postrzegamy kluczowe wyzwania i procesy w otoczeniu międzynarodowym – podkreśliła Szydło na wspólnej konferencji prasowej. Zaznaczyła, że Litwa, Łotwa i Estonia są bliskimi partnerami Polski, „sojusznikami i przyjaciółmi”. Wskazała, że nasze kraje „łączą wspólne dążenia i interesy” w takich dziedzinach jak: bezpieczeństwo, polityka wschodnia, energetyka i infrastruktura.
Jak relacjonowała, premierzy państw bałtyckich odnieśli się ponadto do kluczowych wyzwań w zakresie bezpieczeństwa regionalnego.
– Uważnie obserwujemy wydarzenia przy wschodniej granicy UE, a nasze analizy są w wielu punktach zbieżne – dodała.
Zaznaczyła, że Polska od lat angażuje się w zapewnienie bezpieczeństwa państw bałtyckich.
– Będziemy nadal uczestniczyć w misjach patrolowych, realizowanych w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich przez sojusznicze lotnictwo – zaznaczyła polska premier.
– Polska widzi potrzebę zacieśnienia współpracy w dziedzinie cyberbezpieczeństwa na forum Unii Europejskiej, NATO i w wymiarze regionalnym – wskazała. Jak dodała, nasz kraj liczy na wykorzystanie doświadczeń i zasobów zlokalizowanego w Rydze Centrum Doskonalenia NATO w dziedzinie komunikacji strategicznej oraz Centrum Doskonalenia Obrony Cybernetycznej NATO w Tallinie. Zaznaczyła, że ważnym wydarzeniem będzie planowany na 29 września unijny szczyt cyfrowy w Tallinie.
Podczas spotkania – jak mówiła Szydło – omawiane były też sprawy z aktualnej agendy UE, m.in. rozwój jednolitego rynku, w tym jednolitego rynku cyfrowego, stanowiącego – jak powiedziała premier – jeden z priorytetów estońskiej prezydencji oraz kwestie dot. dyrektywy o delegowaniu pracowników.
Szydło podkreśliła, że kraje bałtyckie „z niepokojem obserwują tendencje do podważania fundamentów Unii, jakimi są cztery swobody jednolitego rynku”.
W trakcie rozmów premierzy zgodzili się, że obecnie szczególnie ważne jest zapewnienie Europie bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego.
Również według premiera Litwy Sauliusa Skvernelisa „ważne” jest wzmacnianie współpracy pomiędzy państwami bałtyckimi. Stwierdził, że Polska jest jednym z „najważniejszych”, strategicznych partnerów Litwy.
Skvernelis podziękował naszemu krajowi za to, że bierze udział w działaniach mających na celu podnoszenie bezpieczeństwa w regionie Bałtyku.
– Obserwujemy przygotowania do ćwiczeń Zapad'17 [rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych, które mają się odbyć między 14 i 20 września – PAP], cieszymy się, że sojusznicy NATO wdrożyli ważne środki odstraszające – dodał.
– UE powinna mieć więcej odpowiedzialności w obszarze bezpieczeństwa i obronności. Mamy nadzieję, że nasze kraje [Polska, Litwa, Łotwa i Estonia – PAP] będą uczestniczyć w tego typu europejskich inicjatywach – dodał szef litewskiego rządu.
Premier Łotwy Maris Kucinskis zwracał uwagę na to, że kraje bałtyckie są „przedmiotem agresywnej propagandy rosyjskiej, fake newsów i dezinformacji”.
– Prowadzone są cyberataki, podejmowane są również próby zmiany poglądów i postaw naszych obywateli – dodał. Podkreślił, że trzeba zdawać sobie sprawę z zagrożeń o charakterze hybrydowym i cyberataków.
Kucinskis mówił też, jak ważne są kwestie bezpieczeństwa regionalnego, w szczególności – jak zaznaczył – w świetle ćwiczeń Zapad 2017. Jego zdaniem, zaproszeni na to wydarzenie obserwatorzy „nie mają pełnego dostępu do terenu ćwiczeń”, w związku z czym „przejrzystość” wydarzenia nie spełnia oczekiwań innych państw. Jego zdaniem, „patrolowanie przestrzeni powietrznej w kontekście tych ćwiczeń musi być zintensyfikowane”.

