Drodzy Przyjaciele Życia,
chciałabym wyrazić moje serdeczne podziękowania dla wielu, wielu osób, które ofiarowały swą modlitwę w intencji mojego ostatniego wyroku, modlitwę nie tylko za mnie, ale przede wszystkim o sprawiedliwość.
Dziękuję także wielkiej liczbie ludzi, którzy poświęcili czas na napisanie listów wsparcia dla mnie i przede wszystkim naszych najmniejszych braci i sióstr. Z pewnością było czymś niesamowitym zobaczenie tak dużej ilości listów i e-maili wyrażających głos najmniejszych, tych, którzy głosu nie mają.
Nie byłoby możliwe otrzymanie i przyjęcie całej tej korespondencji bez pomocy członków Kampanii Koalicji dla Życia, którzy zaoferowali adres e-mail i adres pocztowy oraz starannie zajęli się wszystkim, co zostało przesłane, a także bez pomocy wolontariuszy i innych, którzy ściśle z nimi współpracowali. Wielkie dzięki!
Chciałabym również podziękować wielu osobom, które przyszły do sądu i które do końca mi towarzyszyły. Wasza obecność podczas często żmudnych postępowań jest silnym, milczącym świadectwem sprawiedliwości dla najmniejszych dzieci Bożych.
Dziękuję tym, którzy ofiarowali swoje poświęcenie, i tym, którzy wypełnili to, do czego wezwał ich Bóg, zwłaszcza tym, którzy modlili się i wychodzili do matek chcących dokonać aborcji w miejscach śmierci, pocieszając odrzucone i zapomniane Serce Jezusa.
Dobrze jest nie wracać do więzienia (choć prawdą jest, że nasza wiara zachęca nas, byśmy kierując się mądrością krzyża, radowali się w każdej trudnej sytuacji); jesteśmy wezwani, aby być wdzięczni za wszystko, również w tym przypadku.
Dla tych, którzy wiedzą, jak traktowane są osoby oskarżone o „zbrodnie” związane z obroną najmniejszych, podejście sędziego Libmana wyróżniało się stosunkowo pozytywnym światłem i – jak zauważył Jim Hughes [przewodniczący Kampanii Koalicji dla Życia] – był to „krok naprzód”.
Chciałabym dodać, że modlę się o większą gorliwość w wierze dla nas i pamięć, że niezależnie od tego, jaki mógłby być wyrok, stwierdzenie „winna” przypomina nam, że nasi najmniejsi bracia i siostry nie liczą się w oczach sądów i jest to powód do naszego wielkiego wstydu.
Niech Bóg da nam swoje światło i miłość, abyśmy byli Jego radosnymi świadkami!

