Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris, który prowadzi sprawę Norweżek, zorganizował dwa panele w trakcie dużej konferencji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, która odbywała się w Warszawie. Jeden z nich dotyczył wybranych aspektów praw dziecka, a bulwersująca sprawa szukającej w Polsce schronienia przed własnym państwem obywatelki Norwegii była głównym omawianym przykładem łamania podstawowych praw człowieka we współczesnej Europie.
Historia Silje i Eiry Garmo, o której pierwszy napisał „Nasz Dziennik”, wywołała duży oddźwięk nie tylko w Polsce. Matka zabrała córkę z Norwegii, bo tam groziło im rozdzielenie na skutek postępowania administracyjnego Urzędu ds. Opieki nad Dziećmi Barnevernet (BV). Kobiecie odebrano starszą córkę w oparciu o bezpodstawny donos, a to samo mogło się stać i z młodszą córką. Po urodzeniu Eiry matka znalazła się z dzieckiem pod obserwacją w specjalnym ośrodku BV na przedmieściach Oslo. Był to niejako wstęp do procedury odebrania kobiecie małego dziecka i dlatego zdecydowała się ona na ucieczkę do Polski.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

