logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wymiana dyplomatów trwa

Czwartek, 28 grudnia 2017 (20:05)

Aktualizacja: Sobota, 27 stycznia 2018 (22:10)

Od objęcia władzy przez rząd PiS 65 ambasadorów zjechało z placówek; w tym czasie placówki objęło już 46 nowych kierowników, kilkunastu kandydatów jest w trakcie procedury mianowania na stanowiska szefów placówek – powiedział w czwartek szef MSZ Witold Waszczykowski.

Na czwartkowej konferencji prasowej Waszczykowski mówił o sytuacji kadrowej w MSZ. – Ponieważ czasem pojawiają się kąśliwe uwagi o taborach i inne, więc chciałem się odnieść do tego, jak wygląda sytuacja – oświadczył.

 – Na praktycznie 100 kierowników ambasad i stałych przedstawicielstw Rzeczypospolitej od 16 listopada 2015 r., a więc czasu, kiedy rząd PiS przejął władzę, zostało zmienionych 65 ambasadorów – 65 ambasadorów zjechało z placówek. To jest ponad 60 proc. stanowisk – mówił szef MSZ.

– W tym czasie objęło placówki już 46 nowych kierowników, kilkunastu kandydatów jest w trakcie procedury mianowania na stanowiska szefów placówek – dodał.

Jak mówił Waszczykowski, podobna sytuacja jest w przypadku konsulatów i instytutów polskich.

Szef MSZ wskazywał, że także ok. 50 proc. pracowników placówek zostało wymienionych w ostatnich dwóch latach.

W samym resorcie spraw zagranicznych – jak poinformował Waszczykowski – kilkudziesięcioma departamentami kieruje 110 dyrektorów i wicedyrektorów, z czego połowa to kobiety.

– To są ludzie w wieku czterdziestu kilku lat, czyli osoby, które w czasie, gdy w 1989 r. kończył się komunizm, zgodnie z obwieszczeniem słynnej aktorki, były nastolatkami bądź wręcz dziećmi. Kadra kierownicza ministerstwa spraw zagranicznych w 2/3 to osoby, które dojrzewały i kształciły się w nowej Polsce bądź za granicą i nie mają nic wspólnego z poprzednim ustrojem, który na szczęście dawno się skończył – podkreślił minister.

Szef dyplomacji poinformował również, że na kolejny rok na aplikację dyplomatyczno-konsularną prowadzoną przez Akademię Dyplomatyczną MSZ dostało się 36 osób. – Niedawno skończyła się rekrutacja. W czasie tej rekrutacji zgłosiło się 423 kandydatów, więc to rekordowa liczba osób zainteresowana pracą w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Nie musi być tak źle, jak widać, w MSZ, jeśli tyle setek osób ubiega się o pracę – mówił. 

RP

NaszDziennik.pl