logo
logo
zdjęcie

Andrzej Maciejewski

Teraz kolej na zmianę Konstytucji RP

Niedziela, 31 grudnia 2017 (19:42)

Miniony – 2017 rok – był wyjątkowy. A to m.in. dlatego, że nie rozpoczął się 1 stycznia, lecz 16 grudnia. Wtedy to grupa posłów tzw. totalnej opozycji zablokowała salę plenarną Sejmu, a posłowie partii rządzącej musieli uciekać do Sali Kolumnowej, aby tam uchwalić budżet. Blokada przeciągała się, co niektórzy posłowie Wigilię i sylwestra spędzili na ul. Wiejskiej, inni z kolei wybrali się na wycieczkę marzeń na Maderę. To wydarzenie odcisnęło się mocno na całym 2017 roku.

Prym wiedzie gospodarka

I tak partia rządząca musiała mierzyć się z realnymi problemami, które nękają nasz kraj. Ponadto musiała toczyć boje z totalną opozycją, która sama nie wie, jak chce funkcjonować. Myślę tu o Platformie Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskim Stronnictwie Ludowym. (Tylko nasz klub – Ruch Kukiz’15 – w tej kadencji Sejmu odgrywa rolę konstruktywnej opozycji. Bo na sprawy polityki patrzymy inaczej. Nas problemy Polski nie cieszą. To robi różnicę.)

Kwestie związane z gospodarką bardzo nas zaskoczyły. I to pozytywnie. Każdy, kto śledzi wydarzania ekonomiczne w kraju i za granicą, patrzy na Polskę z podziwem. Rząd chwalą nie tylko ludzie nauki i biznesu z Polski, ale także autorytety zajmujące się ekonomią globalnie. Prym wiedzie ściągalność VAT. To była ta dziedzina, która była naszą kulą u nogi. Dzięki działaniom ekipy Mateusza Morawieckiego trend ten został wyhamowany, a następnie odwrócony. Warto zwrócić też uwagę na to, co rząd zrobił, aby przywrócić Polakom godność. Opracowywane są programy socjalne, które wiele rodzin wyciągnęły z przerażającej biedy. Trwa program „Rodzina 500+”, powoli rozkręca się „Mieszkanie 500+”.

Jednakże przyniosły one też przykre konsekwencje. Wyhamowano aktywność części społeczeństwa. Okazało się, że wielu osobom nie opłaca się iść do pracy. Mają „500+”, mają zasiłki, mają pomoc Kościoła i organizacji charytatywnych. Wolą siedzieć w domach niż pracować. Każdy zna takie osoby, one żyją w naszych miastach, nie oszukujmy się, że ich nie ma. To, że ktoś woli siedzieć w domu i nie pracować, to bardzo niebezpieczny trend.

Trump symbolem sukcesu

Najważniejsze wydarzenia dla nas dotyczyły spraw międzynarodowych. Dzięki ciężkiej pracy odnieśliśmy wielki sukces w Organizacji Narodów Zjednoczonych: Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa. To jest bardzo ważna funkcja. Nie powierzono nam tej roli za darmo.   

Gościliśmy także szczególnego gościa. Pierwszym krajem w Europie, który odwiedził prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, była Polska. W polityce takie gesty mają znaczenie. Trump został przez nas przyjęty w należyty sposób. Polacy okazali mu swoją tradycyjną gościnność, z której słyną w świecie. Później prezydent USA odwiedził Niemcy, gdzie szczytowi G-20 towarzyszyły zamieszki uliczne, przypominające regularną bitwę. Melania Trump została zamknięta w hotelu, bo wyjście na zewnątrz było zbyt niebezpieczne. To wszystko ma znaczenie.

Kryzys reformy sądownictwa

Obserwowaliśmy też batalię o sądy. PiS dotknął tego, co przez lata nie było dotykane. O reformie sądów nie można było nawet wspominać, a co dopiero rozpocząć realne działania. Każda reforma sądownictwa, nawet ta najdrobniejsza, jest w Polsce źle widziana. To jest nasza stajnia Augiasza.

Tu jednak trzeba zauważyć, że zmianom w sądownictwie towarzyszyć będzie – zawsze, bez względu na to, kto będzie rządził – pokusa pójścia o krok za daleko i przejęcia nad nim kontroli. Reforma nie działa w jedną stronę. Każda partia władzy będzie chciała upartyjnić sądy. Dlatego też Andrzej Duda musiał rozpocząć intensywną naukę bycia prezydentem. Bo można wygrać wybory, ale czy będzie się prawdziwym prezydentem? Andrzej Duda stwierdził, że musi użyć weta wbrew swojej partii i części elektoratu. Podkreślał, że tego wymagał od niego urząd. Zapowiedział też napisanie nowej Konstytucji. Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że nowa Ustawa Zasadnicza musi powstać. Obecna jest pełna sprzeczności, niedomówień, które paraliżują nasz kraj. Wszystkie nadużycia są zgodne z Konstytucją! To pokazuje, jak ona jest wadliwa.

Konstytucja do zmiany

Odnoszę wrażenie, że przyszły rok zostanie zdominowany przez sprawy związane z napisaniem nowej Konstytucji. Prezydent zapowiedział też referendum, w którym zapyta suwerena, jak on widzi przyszłość Polski, a także w ramach jakiego prawa chcemy się rozwijać. Powinna też powstać specjalna komisja, która przez minimum kilka lat będzie pisała nową Konstytucję.

Świat ciągle niebezpieczny

Przez ostatni rok świat patrzył z obawą w stronę Korei Północnej. Reżim tam panujący przyjął bardzo ostrą retorykę, którą podparł testami z pociskami rakietowymi. Zagrożenie wojny nie zmalało, ono jest ciągle duże. Czas pokaże, czy świat wymyśli sposób na Kim Dzong Una, czy znowu przyjdzie się nam mierzyć z niebezpiecznym dyktatorem.

Ciągle niebezpiecznie jest na Bliskim Wschodzie. Państwo Islamskie praktycznie zostało pokonane, to jednak jego żołnierze są w Europie i czekają na sygnał do uderzenia. Dzięki rozważnej polityce jesteśmy jednym z niewielu krajów, gdzie nie mamy problemów z terroryzmem. Zadaniem na przyszły rok będzie utrzymanie tego stanu rzeczy. Bez rozważnej polityki migracyjnej szybko zostaniemy zalani przez muzułmanów, którzy prowadzą teraz podbój Europy. 

Andrzej Maciejewski

Autor jest posłem Ruchu Kukiz'15.

NaszDziennik.pl