Jak Prowincja Krakowska Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów uczci 50-lecie śmierci o. Pio oraz 100-lecie otrzymania przez niego stygmatów.
– Propozycji dla osób pragnących poznać sylwetkę św. Ojca Pio lub pogłębić jego duchowość jest naprawdę wiele. Do najważniejszych należą: XVI Czuwanie z Ojcem Pio w Krakowie-Łagiewnikach (16-17 VI), Jubileuszowy Kongres Grup Modlitwy na Jasnej Górze (20-22 IX), Czuwanie z Maryją i Ojcem Pio na Jasnej Górze (w nocy z 22 na 23 IX), II Kongres Ojca Pio w Gdańsku (28-29 IX), Pielgrzymka Narodowa do Ojca Pio (Watykan/San Giovanni Rotondo – 10-13 X). Wydarzeń związanych z podwójnym jubileuszem będzie znacznie więcej. Warto śledzić strony internetowe patronów medialnych, np. kapucyni.pl, już wkrótce ukażą się na nich szczegółowe informacje.
Kult św. Ojca Pio jest obecny w całym świecie. Jak bardzo jest on żywy w Polsce?
– Na dzień dzisiejszy w Polsce istnieją 363 zarejestrowane Grupy Modlitwy Ojca Pio, które gromadzą około 11 tys. członków. Jest to rzeczywistość bardzo dynamiczna, ponieważ nieustannie powstają nowe wspólnoty.
Skąd ta popularność nauczania św. o. Pio?
– Ojciec Pio nigdy nie zamykał się przed ludźmi. Nie odgradzał się wysokim murem od ich zmartwień czy problemów, lecz zawsze towarzyszył i wspierał tych, którzy przychodzili do niego po pomoc. Z troski o drugiego człowieka wypływały wielogodzinne modlitwy w powierzanych mu intencjach, całe dnie spędzane w konfesjonale, rozmowy duchowe oraz budowa Domu Ulgi w Cierpieniu, który miał zapewnić pomoc medyczną wszystkim potrzebującym bez względu na zamożność. Ojciec Pio, czerpiący wzór i siłę z Jezusa Chrystusa, cały spalał się dla drugiego człowieka. Granica śmierci i grobu nie ma dla Ojca Pio żadnego znaczenia, dlatego również i dziś jest bardzo „aktywny” w pomocy tym, którzy go o nią proszą.
Chyba jednym z najbardziej znanych przykładów uzdrowienia, dzięki modlitwie wstawienniczej Ojca Pio, jeszcze za życia zakonnika, jest przykład dr Wandy Półtawskiej. Czy wciąż dzieją się cuda za wstawiennictwem świętego z Pietrelciny?
– Nie tylko pani Wanda Półtawska, ale wielu ludzi doznawało zarówno za życia Ojca Pio, jak i po jego śmierci uzdrowienia z różnych chorób i dolegliwości. Jednak jeszcze więcej osób doznawało i doznaje do dzisiaj uzdrowienia duchowego. Sam Ojciec Pio miał powiedzieć: „Po śmierci zrobię więcej hałasu niż za życia”. Śmiało możemy stwierdzić, że dotrzymał słowa!
Czy faktycznie św. Ojciec Pio przepowiedział młodemu ks. Karolowi Wojtyle, że zostanie Papieżem?
– Kardynał Karol Wojtyła, ówczesny arcybiskup Krakowa, uczestniczył jesienią 1974 r. w Rzymie w Synodzie Biskupów na temat ewangelizacji w świecie współczesnym. Gdy zakończyły się obrady synodu, wraz z biskupem Andrzejem Deskurem i sześcioma polskimi kapłanami, udał się do San Giovanni Rotondo. Ciekawy jest fakt, że Kardynał Karol Wojtyła właśnie w tym miejscu chciał obchodzić 28. rocznicę swoich święceń kapłańskich. 3 listopada sprawowali Mszę św. w starym kościele, przy ołtarzu, przy którym Najświętszą Ofiarę przez wiele lat sprawował nasz współbrat. Podczas homilii kardynał Wojtyła po raz pierwszy powiedział o swoim osobistym spotkaniu ze stygmatykiem: „Ten stary kościół pozostanie dla mnie miejscem spotkania ze Sługą Bożym Ojcem Pio. Po prawie 27 latach wciąż mam przed oczami jego osobę, jego obecność, jego słowa, Mszę Świętą odprawianą przez niego przy bocznym ołtarzu św. Franciszka, ten konfesjonał, gdzie udawał się spowiadać kobiety, zakrystię, ołtarz główny, gdzie teraz się znajdujemy”. Tyle wiemy o tym spotkaniu i nic ponad to.
Święty Ojciec Pio określany jest ikoną miłosierdzia, wzorem dla spowiedników. Czego uczy nas dzisiaj?
– Ojciec Pio ukazuje dwa bardzo ważne aspekty posługi szafarzy sakramentu pokuty i pojednania: poświęcenie i troskę. Poświęcenie, ponieważ ojciec Pio, gdy tylko mógł, wiele czasu spędzał w konfesjonale. Nawet gdy zdrowie już szwankowało, pozostał on wierny swojej posłudze szafarza Miłosierdzia Bożego. Drugi aspekt to troska o penitenta. Gdy spowiadający się odchodził od kratek konfesjonału, Ojciec Pio nie zapominał o nim, tylko powierzał go podczas wielogodzinnych modlitw Bożej opiece.
Z okazji rocznicy stulecia otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio oraz 50. rocznicy śmierci zakonnika 17 marca Papież Franciszek odwiedzi miejsca związane z Ojcem Pio.
– Za patronów obchodzonego niedawno temu Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia Papież Franciszek obrał dwóch „męczenników konfesjonału”, kapucynów, świętego Leopolda Mandić oraz św. Ojca Pio. Ojciec Święty często podkreśla, zarówno słowem, jak i przykładem, wagę uczynków miłosierdzia względem naszych bliźnich. Ojciec Pio poprzez posługę jednania ludzi z Bogiem w sakramencie pokuty i pojednania oraz poprzez budowę Domu Ulgi w Cierpieniu dał wspaniały przykład uczynków miłosierdzia zarówno względem ducha jak i ciała. W swojej kapłańskiej posłudze otaczał szczególną troską właśnie tych, którzy najbardziej potrzebowali usłyszeć o Bożym Miłosierdziu, przebaczeniu oraz o szczególnej trosce, z jaką Bóg pochyla się nad każdym człowiekiem. Sądzę, że właśnie dlatego święty z Pietrelciny jest tak bliski sercu Papieża.

