Średnia kwota wnioskowanego kredytu na mieszkanie urosła do rekordowej wartości. Z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, że w czerwcu wyniosła ona 326,72 tys. zł. To o 17,9 proc. więcej niż w czerwcu 2020 r. Jeszcze blisko pół roku temu chcący skredytować zakup własnego „M” wnioskowali o blisko 20 tys. niższe kredyty. – W stosunku do początku roku średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego wzrosła o 20,23 tys. zł, to jest o 6,6 proc. Wzrost średniej kwoty wnioskowanego kredytu do rekordowej kwoty 326,72 tys. zł odzwierciedla obecną sytuację na rynku mieszkaniowym – wzrost cen oraz zakup większych nieruchomości – mówi nam prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej. Zwraca przy tym uwagę, że coraz więcej nieruchomości jest kupowanych nie na własne mieszkanie, lecz w celach inwestycyjnych. – Zarówno w celach spekulacyjnych – oczekiwanie wzrostu wartości nieruchomości, jak i w celu otrzymywania stałych strumieni pieniężnych z wynajmu – dodaje prof. Waldemar Rogowski.
Instytucje na zakupach
Biuro Informacji Kredytowej zauważa, że stopniowo zmienia się charakter nabywców mieszkań. Coraz więcej jest wśród nich nabywców instytucjonalnych. Wynika to z tego – jak wyjaśnia BIK – że inwestycje w mieszkania stają się alternatywą dla inwestowania na rynkach finansowych. Atrakcyjność takich inwestycji potęgują ujemne realne stopy zwrotu na bankowych depozytach i obligacjach skarbowych nieindeksowanych do inflacji. Biuro Informacji Kredytowej zwraca również uwagę, że wzrost zainteresowania mieszkaniami ze strony inwestorów instytucjonalnych stymuluje już i tak wysoki popyt na mieszkania, co też – przy ograniczonej podaży mieszkań – przekłada się na wzrost cen. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują na dość istotny wzrost cen na rynku mieszkaniowym. „W I kwartale 2021 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2020 r. ceny lokali mieszkalnych wzrosły o 7,2 proc. Na rynku pierwotnym ten wzrost wyniósł 6,5 proc., a na wtórnym 7,8 proc.” – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

