logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Inne

Minister Przemysław Czarnek o Pakiecie Wolności Akademickiej

Czwartek, 8 lipca 2021 (19:46)

Aktualizacja: Czwartek, 8 lipca 2021 (20:42)

Będziemy krajem w Europie z najwyższym stopniem wolności naukowej, jaki można sobie wyobrazić –  powiedział minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek na antenie Radia Maryja. 

Rząd we wtorek przyjął nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, przedłożony przez ministra edukacji i nauki, tzw. pakiet wolnościowy lub pakiet wolności akademickiej. Zakłada on m.in. to, że wyrażanie przez nauczycieli akademickich przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych nie będzie stanowiło przewinienia dyscyplinarnego.

– Jego głównym założeniem jest to, że nie można pociągać żadnego naukowca do odpowiedzialności dyscyplinarnej za głoszenie przekonań światopoglądowych, religijnych i filozoficznych. Gwarantuje to konstytucja w art. 25 us.2, gwarantuje to w życiu publicznym, także w życiu naukowym. Nie można zawężać tej gwarancji i wyłączyć z tego naukowców. Pakiet Wolności Akademickich zobowiązuje rektorów wszystkich wyższych uczelni do tego, aby w sposób pluralistyczny podchodzili do organizowania konferencji, sympozjów czy seminariów organizowanych przez społeczność akademicką. Nie może być tak, że pozwala się naukowcom o światopoglądzie lewicowo-liberalnym na robienie wszelkich możliwych konferencji z największymi głupotami, jakie tylko można sobie wyobrazić, a naukowcy o światopoglądzie konserwatywnym, chrześcijańskim nie są uprawnieni do tego, żeby w swojej uczelni organizować konferencję, np. dotyczącą ochrony życia – wskazał Przemysław Czarnek.

Minister edukacji i nauki zwrócił uwagę na to, jakie osoby pracują na uczelniach wyższych.

– Rzeczywiście jest tak, że świat naukowy i świat akademicki jest dzisiaj przesiąknięty osobami o światopoglądzie lewicowym, lewicowo-liberalnym. To wcale nie może oznaczać, że z kolei osoby o światopoglądzie konserwatywnym, chrześcijańskim mają być nieobecne na uczelni i mają nie mieć swoich praw. Chcemy, aby wszyscy mieli takie sam prawa. To jest ta równość, o którą walczymy i to jest ta tolerancja, o którą walczymy, bo ci od tzw. równości i od tzw. tolerancji potrafią tylko wulgarnymi hasłami i obscenicznymi zachowaniami epatować na ulicach miast, ale z wolnością i równością, tolerancją nie mają nic wspólnego – podkreślił minister.

AB, www. radiomaryja.pl,PAP

NaszDziennik.pl