logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Nie ulegniemy szantażom

Wtorek, 10 sierpnia 2021 (10:41)

Aktualizacja: Wtorek, 10 sierpnia 2021 (10:41)

Głęboka reforma instytucjonalno-organizacyjna sądownictwa jest wskazana, Solidarna Polska już dawno takie ustawy miała przygotowane – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Jak zaznaczył, nikt tego nie będzie robił pod wpływem „nacisków UE”.

Woś w TVP 1 pytany był m.in. o wywiad wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego dla PAP, w którym zapowiedział on likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie. „Chcemy ją zreformować nie ze względu na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, ale po prostu dlatego, że ta Izba nie wypełnia swoich obowiązków” – zaznaczył wicepremier.

Wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że jeśli rozumieć zapowiedź reformy „w ten sposób, że mamy ulegać szantażom” czy „naciskom UE”, to byłaby „zgoda na agresję”. – Jestem przekonany, że pod względem szantażu, pod względem nacisków zewnętrznych nikt tego nie będzie robił. Wydaje mi się, że wtedy, oczywiście, Solidarna Polska nie będzie w takim planie uczestniczyła – dodał.

Jeśli jednak słowa prezesa PiS – jak tłumaczył – „rozumieć w ten sposób, że będziemy robili głęboką reformę wymiaru sprawiedliwości, głęboką reformę instytucjonalno-organizacyjną sądownictwa i powszechnego, i SN”, to w koalicji jest co do tego zgoda. Taka reforma, jak mówił, jest wskazana, Solidarna Polska to postuluje i dawno ma takie ustawy przygotowane.

Zapytany, czy uważa, że Izba Dyscyplinarna SN spełniła swoje zadanie, Woś odparł, że „nie jest to narzędzie idealne”. – Dlaczego nie było lepszego? Bo były te ustawy kompromisowe, była propozycja kompromisowa pana prezydenta (Andrzeja Dudy). W związku z tym trzeba korzystać z tych narzędzi, które mamy – dodał wiceminister.

– To jest drobny element reformy instytucjonalno-organizacyjnej wymiaru sprawiedliwości, którą zaproponowaliśmy, i która w tym drobnym elemencie została wdrożona, a nie została wdrożona całościowo. Jeżeli ktoś połowicznie ma za coś odpowiadać, to na pewno nie Ministerstwo Sprawiedliwości, tylko ci, którzy proponowali takie kompromisowe, uległe wobec UE działania w otoczeniu czy w środowisku Kancelarii Premiera – ocenił wiceszef MS.

Woś został też zapytany, kto będzie formułował zapowiadane przez prezesa PiS na wrzesień projekty ustaw dotyczące Izby. – Trwają rozmowy. W tym temacie nie jestem upoważniony, żeby przekazywać konkretne informacje – odparł.

Prezes PiS, pytany o wyrok TSUE w rozmowie z PAP, mówił, że „nie uznaje tego rodzaju wyroków, bo one zdecydowanie wykraczają poza traktaty i rozszerzają kognicję sądów unijnych”. Jak zaznaczył, jest jednak przedmiot sporu, czyli Izba Dyscyplinarna. „Reforma przygotowywana przez minister Annę Dalkowską przewidywała likwidację Izby Dyscyplinarnej jeszcze przed wyrokiem TSUE i już kilka miesięcy temu była omawiana i pozytywnie zaopiniowana przez komitet bezpieczeństwa” – dodał wicepremier.

Jarosław Kaczyński zapewnił, że reforma dotycząca sądownictwa była planowana już wcześniej, jako element Polskiego Ładu. „Sądzę, że trzeba tę reformę podjąć, bo ona i tak była planowana, najwyżej będzie to kwestia jej przyspieszenia, ale to jest też część Polskiego Ładu. Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu” – poinformował prezes PiS.

W połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. TSUE zobowiązał też Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł z kolei, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją. Komisja Europejska zwróciła się do Polski o potwierdzenie do 16 sierpnia, że zastosuje się ona do decyzji i wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej SN oraz ostrzegła, że „w przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę”.

JG, PAP

NaszDziennik.pl