Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Mateuszem Morawieckim Merkel zwracała uwagę na położenie Polski i Niemiec i wskazała, że należy więcej zrobić na rzecz naszego bezpieczeństwa. Mówiła, że musimy odpierać ataki cybernetyczne.
Zwróciła też uwagę na sytuację na białoruskiej granicy. – Widzimy teraz na wschodniej granicy ataki hybrydowe, środki nacisku w postaci uchodźców, co dotyczy Litwy oraz Polski – zauważyła Merkel.
Premier Mateusz Morawiecki poruszył kwestię bezpieczeństwa militarnego Europy. – Jestem zwolennikiem tego, żeby Europa była silna militarnie, abyśmy mieli siłę odstraszania – mówił szef rządu. Podkreślił też, że mówi o tym podczas wielu spotkań zagranicznych.
Jego zdaniem wydatki na obronność powinny być „wyciągnięte poza nawias ewentualnych kryteriów konwergencji czy procedury nadmiernego deficytu” w Unii Europejskiej. – One budują siłę Europy. Tylko silna gospodarczo, spójna społecznie Europa ojczyzn jest w stanie być potężnym układem globalnym i międzynarodowym – powiedział Morawiecki.
– To jest filozofia, która nam przyświeca w staraniach [o] rolę Polski na arenie międzynarodowej, ale także wzmocnienie UE – dodał.
Premier stwierdził także, że nasze relacje gospodarcze są bardzo dobre, polskie firmy rosną we współpracy z niemieckimi firmami – i odwrotnie – „za co bardzo serdecznie dziękuję”.
Szef polskiego rządu „bardzo serdecznie” podziękował kanclerz Niemiec za „lata współpracy na wielu polach”. – Bardzo często omawialiśmy tematy trudne, ale ta solidna nasza koordynacja polityczna doprowadziła również do tego, że nasze relacje gospodarcze są bardzo dobre, nasze dwustronne gospodarcze relacje są mocne – zaznaczył.
Z kolei kanclerz Niemiec mówiła: – Uzgadnialiśmy to ze Stanami Zjednoczonymi, że będziemy się angażowali na rzecz gwarancji tranzytu gazu przez Ukrainę po 2024 r. Premier Mateusz Morawiecki dodał, że gwarancje tranzytu gazu przez Ukrainę zmniejszą możliwość szantażu ze strony Rosji.
Podczas konferencji poproszono premiera Morawieckiego i kanclerz Merkel o odniesienie się do słów premiera Ukrainy Denysa Szmyhala, że gazociąg Nord Stream2 to forma wojny hybrydowej przeciw Ukrainie, Polsce, a nawet Europie. Padło też pytanie, czy jest pomysł na przezwyciężenie sprzeczności interesów Polski i Niemiec wokół NS2.
– Taki jest nasz cel – odpowiedziała Merkel. – Uzgadnialiśmy to też ze Stanami Zjednoczonymi, że będziemy się angażowali na rzecz tego, by wcześniej mieć zobowiązanie Rosji, że tranzyt gazu przez Ukrainę będzie zagwarantowany po 2024 r. Rozumiem obawy Ukrainy. Mamy specjalnego pełnomocnika w tej kwestii. Niemcy niekoniecznie muszą bezpośrednio pertraktować z Rosją. Może się to odbywać w ramach UE. Dlatego mamy też trzeci pakiet energetyczny, który został zmieniony – powiedziała kanclerz Niemiec.
Premier dodał, że „uzgodnienia, które mają miejsce pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Niemcami i Ukrainą są strategicznie bardzo ważne”. – To, czego od samego początku się obawialiśmy, a więc pogorszenia sytuacji geopolitycznej w regionie między Polską, Ukrainą, Rosją, Białorusią, może zajść na skutek wykorzystywania gazociągu północnego. Aby tak się nie stało – albo stało się w najmniejszym stopniu – gwarancje tranzytu gazu przez Ukrainę zmniejszą możliwość szantażu ze strony Rosji: cenowego i politycznego – oświadczył premier

