„Dwutygodniowe zawieszenie broni nie obejmuje Libanu” – podkreślono w komunikacie. W dokumencie stwierdzono, że Izrael popiera decyzję Waszyngtonu pod warunkiem, że Teheran „natychmiast otworzy cieśniny i wstrzyma wszelkie ataki na Stany Zjednoczone, Izrael i kraje regionu”.
Oświadczenie to stoi w sprzeczności z deklaracją premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który pomógł wynegocjować umowę między USA a Iranem. Podkreślił on, że rozejm „obowiązuje wszystkie strony konfliktu, łącznie z ich sojusznikami, i obowiązuje wszędzie, łącznie z Libanem”.
W swoim komunikacie prezydent USA Donald Trump nie wspomniał o Libanie.
Izrael prowadzi od początku marca intensywną kampanię militarną na południu Libanu, wymierzoną w proirańskie ugrupowanie Hezbollah. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci,
a ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy.

