logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Paweł Supernak/ PAP

Demonstracja poparcia dla Daniela Obajtka

Wtorek, 28 lipca 2026 (11:38)

Aktualizacja: Wtorek, 28 lipca 2026 (12:49)

Europoseł PiS Daniel Obajtek we wtorek stawił się w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Jego obrona wskazała, że Daniel Obajtek odmówił składania wyjaśnień do czasu zapoznania się z materiałem dowodowym. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wezwała na wtorek Daniela Obajtka, aby przedstawić mu zarzuty m.in. wycofania w marcu 2023 r. (gdy był prezesem Orlenu) ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu jednego z numerów tygodnika „Nie”. 

– Oczywiście odmówiłem składania [wyjaśnień – PAP], nie przyznaję się do zarzucanych mi celów. Pan prokurator, jaki zbieg okoliczności, że pan prokurator awansował przed postawieniem mi zarzutów – mówił europoseł.

Daniel Obajtek został wezwany do prokuratury m.in.
za sprzeciw wobec ataku na św. Jana Pawła II. Aby go wesprzeć, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wezwał do dużej manifestacji przed prokuraturą.

Przed planowaną godziną przesłuchania pod siedzibą prokuratury zjawili się na demonstracji wsparcia Daniela Obajtka przedstawiciele PiS, w tym wiceprezes partii Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz, Dariusz Matecki, Michał Woś i Waldemar Buda, oraz zwolennicy partii
i osoby sprzeciwiające się obrażaniu katolików. Jeden
ze zgromadzonych krzyczał m.in.: „Brawo, Daniel Obajtek, wszyscy jesteśmy Obajtkami”.

Były prezes Orlenu podziękował zgromadzonym za wsparcie.

– Każdy człowiek, który ma w sobie odrobinę godności, zachowałby się tak jak ja. Bo nie ma zgody w Polsce na to, by bezcześcić symbole religijne – powiedział Daniel Obajtek.

– Ja urodziłem się i jestem pokoleniem JPII. Różnie w życiu bywało, różnie, ale Jan Paweł II jest największym
z Polaków i nie będzie szczujnia drukować okładek
z krzywdzeniem Jana Pawła II, nie będzie szczujnia drukować okładek, gdzie jest bezczeszczenie krzyża, i nie ma na to zgody – podkreślił Daniel Obajtek.

Zaznaczył, że takich decyzji „podjąłby jeszcze wiele” i to nie on powinien stać teraz przed prokuraturą.

Głos zabrał też prof. Przemysław Czarnek.

– Będą chcieli stawiać dzisiaj zarzuty Danielowi Obajtkowi za to, że ratuje polskość – wskazał wiceprezes PiS. Ocenił też, że tym wszystkim, „którzy z pełną świadomością przekraczają prawo, […] z pełną świadomością nie wypełniają swoich obowiązków urzędniczych, […] mówimy: patrzcie na Daniela Obajtka”. – Wszyscy możecie być normalnymi, dobrymi Polakami. Wszyscy mamy obowiązek przeciwstawić się złu – dodał.

Dnia 12 lutego br. Daniel Obajtek opublikował na X:

„Nie pozwoliłem i nigdy nie pozwolę, gdziekolwiek będę miał cokolwiek do gadania, by ranić uczucia religijne, by ranić naszego wielkiego patriotę, by ranić nasz krzyż. Nigdy z tym się nie zgodzę. […] Wyobraźcie sobie, gdyby na tej okładce była gwiazda Dawida, gdyby na tej okładce były symbole muzułmanów, to co by się działo? Atakowaliby nas; krzyczeliby, że łamiemy wolność religijną, ale oni mogą obrażać naszą wiarę, nasze uczucia, naszego wielkiego świętego. Za to, że wycofałem tę okładkę ze stacji Orlen i z Ruchu, chcą postawić mi m.in. w Polsce zarzuty. Nigdy się nie złamię” – mówi Daniel Obajtek
w materiale wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.

APW, radiomaryja.pl, https://publish.x.com

NaszDziennik.pl