logo
logo

Zdjęcie: Mikołaj Bujak/KPRP/ Inne

Rocznica wybuchu II wojny światowej

Wtorek, 1 września 2026 (07:32)

Aktualizacja: Wtorek, 1 września 2026 (08:13)

W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej prezydent RP Karol Nawrocki wziął udział w uroczystościach przed pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.

1 września 1939 roku o 4.45 nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, ulokowaną na gdańskim półwyspie.

Poranne obchody rozpoczęły się dźwiękiem syren alarmowych. Odśpiewano hymn państwowy i podniesiono na maszt polską flagę. Później zapalono znicz pokoju, odczytano apel pamięci i oddano 12 salw armatnich. Harcerze odczytali „Przesłanie Westerplatte”.

– Tu, na Westerplatte, wykuwał się archetyp polskich postaw w czasie całej II wojny światowej na wszystkich szerokościach geograficznych, gdzie polski żołnierz walczył o wolność innych narodów, ale gdzie umierał zawsze tylko dla Polski – akcentował Karol Nawrocki. 

Prezydent wskazywał, że tak jak Westerplatte jest symbolem walki, tak symbolem niezasłużonego cierpienia jest Wieluń – miasto zbombardowane przez Niemców we śnie.

– Ale ten symbol walk i symbol cierpienia mówią tak wiele o II wojnie światowej. To co jednak najważniejsze, to trzeba pamiętać, że 1 września 1939 roku rozpoczęła się hekatomba i pandemonium. 1 września to była brama do hekatomby i pandemonium na Narodzie Polskim, wyrządzonych przez Niemców i przez Sowietów – mówił. 

Przypomniał o 6 milionach zamordowanych polskich obywateli, 17% obywateli II Rzeczypospolitej, wśród nich blisko 90% cywilów. Zaznaczył, że prawda i odpowiedzialność za nią wymaga z jednej strony przypominania o niej, ale z drugiej strony wymaga od dziś rządzących także świadomości, że istnieje prawda o II wojnie światowej, która jest tak słabo słyszalna u naszych zachodnich sąsiadów, naszych sojuszników w Berlinie, w Niemczech.

– Prawda, której nie zna albo nie chce poznać Europa. Prawda, która nie dociera za Atlantyk – dodał.

Wskazał, że dzieje się tak „dziś, w XXI wieku, w 2026 roku, kiedy – jak wierzy – z naszymi zachodnimi sąsiadami mamy tego samego wroga, czyli Federację Rosyjską, która destabilizuje całą sytuację w naszym regionie i morduje znów jak przed wiekami i przed dekadami”.

Zwrócił uwagę, że jeśli Europa ma być razem, jeśli sojusz ma być realny, jeśli dobre sąsiedztwo albo przyjaźń mają być realizowane, potrzebujemy w końcu czynów, a nie tylko pięknych i okrągłych słów.

– Reparacje i zadośćuczynienie Polsce powinny zostać wypłacone – akcentował Prezydent. 

– Świat, panie premierze, postawił nas w takiej sytuacji, że prawdziwa, twarda sojusznicza deklaracja wobec Polski wymaga tego, aby nasi sojusznicy z Berlina i nasi sąsiedzi wypłacili nam zadośćuczynienie, które Polska przekaże na polskie siły zbrojne, na polski przemysł zbrojeniowy, żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów, abyśmy dostali to, co nam się należy – argumentował.

- Dlatego, aby przyjaźń i sojusz stały się realne, apeluję stąd, z Westerplatte, do kanclerza Niemiec, do narodu niemieckiego: załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia z myślą o sprawiedliwości historycznej, ale i z myślą o przyszłości – przekonywał. 

– Wzywam też z Westerplatte i zwracam się – z serca się zwracam do pana premiera, do pana ministra, do pana marszałka, do wszystkich stronnictw w polskim parlamencie, do Narodu Polskiego: bądźmy razem w tym dziele. Proszę o wsparcie pana premiera i polski rząd w ubieganiu się o reparacje od naszych zachodnich sąsiadów dla sprawiedliwości historycznej i dla naszej wspólnej przyszłości. Musimy być w tym razem i możemy to zrobić razem. I to jest apel, który płynie z Westerplatte
1 września 2026 roku – podkreślił Karol Nawrocki.

JG, prezydent.pl

NaszDziennik.pl