– To jest wstęp do zamachu na kolejne instytucje państwowe – powiedział Mariusz Błaszczak na środowej konferencji prasowej.
Jego zdaniem „wszystko wskazuje na to”, że Berek nie spełnia kryteriów, by zasiadać w TK. – A więc będzie przejmowany Trybunał Konstytucyjny siłą. To jest bezprawie, to jest skandal, to jest popełnianie przestępstwa na naszych oczach – powiedział Błaszczak.
Nieco później szef klubu PiS napisał na X, że „dziś w Kancelarii Sejmu popełniono przestępstwo”.
„Maciej Berek uczestniczył w »ślubowaniu« na sędziego Trybunału Konstytucyjnego bez udziału Prezydenta RP. Konstytucyjna procedura została zastąpiona politycznym teatrem” – napisał Błaszczak.
Dodał, że „państwo prawa nie polega na tym, że kiedy procedura nie odpowiada władzy, urządza się własną; konstytucji nie można zastąpić ustawką w Kancelarii Sejmu”.
Berek – wcześniej minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu – został 4 września wybrany przez Sejm na sędziego TK. Jego kadencja powinna się rozpocząć 16 września. Jego kandydatura wzbudzała zastrzeżenia ze strony Kancelarii Prezydenta RP.
Kancelaria Prezydenta, jeszcze przed wyborem Berka przez Sejm, podnosiła wątpliwości co do spełnienia przez niego wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniego stażu radcy prawnego. Po wyborze Berka KPRP kierowała w tej sprawie pisma do Kancelarii Sejmu.

